symbole E

Czy to nam szkodzi? Tajemnicze symbole E

 

Na etykietach wielu produktów spożywczych jest tajemniczy skład. Jeszcze kilka lat wstecz każdy konsument mógł odnaleźć na etykiecie coś, co mogło przybliżyć informacje na temat zawartości. Niestety w miarę postępu technologicznego i pojawiania się nowych standardów informacje przedstawiane na produktach wprawiają w coraz większą konsternację… i pojawia się pytanie co takiego jem? Co sprawia że wędliny pięknie pachną, cukierki są intensywnie kolorowe a cukier nie ulega zbryleniu? Zajmiemy się składnikiem E.

Co to w ogóle jest ?

Czy to nam szkodzi ?

E – jak europejski

Symbol E na etykiecie produktu spożywczego oznacza, że chemiczna substancja zawarta w danym produkcie  znajduje się na liście nieszkodliwych produktów, zatwierdzonej przez Wspólnotę Europejską. Aby wszystkim „ułatwić” życie, każda substancja która jest dodawana do produktu ma swój numer identyfikacyjny. I tak np. E – 621 oznacza glutaminian sodu, E – 951 to aspartam.

Co to oznacza dla nas w praktyce?

Zagadkowe składniki z etykiet podzielone są na grupy:

od E-100 do E-199 – barwniki odpowiedzialne za walory estetyczne, znajdziemy je np. w parówkach. Barwniki naturalne mogą być pochodzenia roślinnego i zwierzęcego. Istnieje pewna grupa produktów spożywczych m.in. pożywienie dla małych niemowląt i małych dzieci, w których zabronione jest stosowanie barwników.

od E-200 do E-299 – konserwanty, przedłużają przydatność do spożycia, dodawane są między innymi do wędlin, które mają długi termin przydatności.

od E-300 do E-399– antyoksydanty tzw. przeciwutleniacze dodaje się po to, aby produkt się szybko nie psuł, zachował estetyczny kolor oraz  smak. Przykładem naturalnych antyoksydantów jest kwas cytrynowy; po skropieniu jabłek sokiem z cytryny tak szybko nie ciemnieją, czyli spowolnione są procesy utleniania. Od chwili gdy wzrosło zapotrzebowanie na antyoksydanty zaczęto produkować sztuczne odpowiedniki naturalnych związków.

od E-400 do E-499 – środki zagęszczające, znajdziemy w lodach, majonezach, zupach. Należą do nich m.in. emulgatory czyli związki powierzchniowo czynne sprzyjające tworzeniu tzw. emulsji i stabilizujące jej trwałość. Kolejnym przykładem mogą być alginiany, uzyskiwane z wodorostów morskich . Alginiany stosowane są w cukiernictwie (m.in. zapobiegają krystalizacji cukru).

od E-500 do E-599 – dodatki do produktów które odpowiedzialne są np. za to aby wyeliminować z wina jony żelaza oraz aby sypkie produkty się nie zbrylały.

od E-600 do E-699 – wzmacniacze smaku, które pogłębiają smak aby np. zupka pomidorowa była bardziej pomidorowa,

0d E-900 do E-1299 – dodatki o rożnym zastosowaniu, substancje np. intensywnie dosładzające, 200-400 razy słodsze od cukru,

od E-1300 do E-1451– modyfikowane skrobie, dodawane do żywności pełnią rolę zagęstników znajdziemy je w keczupach, śmietanach.

Nasuwa się  pytanie, czy produkty zawierające powyższe składniki są bezpieczne dla naszego zdrowia?

Związki dodawane do żywności są pochodzenia naturalnego lub identyczne z naturalnymi, stosowane w ilościach zatwierdzonych przez Unię Europejską nie powinny być dla nas zagrożeniem, należy zachować jednak umiar. Zarówno składniki naturalne jak i syntetyczne spożywane w nadmiarze mogą wywoływać reakcje alergiczne, czy negatywnie wpływać na układ pokarmowy. Każdy z nas jest kowalem swojego losu i zdrowy rozsądek nakazuje z uwagą podchodzić do spożywanych produktów. Wiedza na temat dodatków do pożywienia z pewnością pomoże nam wybierać mniej szkodliwe produkty i długie tajemnicze opisy na etykietach już nie będą takie zagadkowe.

żródło:    jedzzglowa.blogspot.com