m_kmd_4f0323e9c7a5a

Straż miejska będzie nadal pilnowała porządku w Ząbkach

13 procentowa frekwencja na referendum w sprawie likwidacji straży miejskiej w Ząbkach oznacza jedno – brak likwidacji. Żeby instytucja została odwołana, na pytanie „Czy jest Pan/Pani za likwidacją straży miejskiej w Ząbkach?” powinno odpowiedzieć trzy razy więcej osób.
Spośród głosujących, a było ich dokładnie 2845 tylko 150 mieszkańców Ząbek opowiedziało się za pozostawieniem strażników w mieście. Jednak przez małą frekwencję to ile głosów było „za”, a ile „przewciwko” nie ma już żadnego znaczenia.
Gazeta Echo przypomina, że referendum w Ząbkach zostało przeprowadzone na wniosek mieszkańców popierających pomysł radnego Tomasza Kalaty. To on zarzucał, że strażnicy są zbędnym balastem dla miejskiego budżetu, a 1,2 mln zł, jakie są przeznaczane na ich utrzymanie, można wykorzystać w inny sposób.
Sam pomysłodawca uważa, że to referendum pokazuje aktywność polityczną w Polsce. Jest to dowód, że tego typu głosowania nie cieszą się popularnością. Kalata zaznacza jednak, że ponad dwa i pół tysiąca osób wie, że straż miejska w mieście nie jest potrzebna. Używając piłkarskiej metafory dodaje, że dostała ona od mieszkańców żółtą kartkę.
/źródło: gazetaecho.pl, foto: krksmg.pl/