DSC_0214

Mazda 3

Oj, to jest piękny samochód! Każda kobieta zakocha się w nim natychmiastowo i bezwarunkowo. Pierwszy plus, zaraz po ujrzeniu to opływowy kształt i to „coś”. Dokładnie jak z mężczyznami, nie musi być przystojny, nie musi mieć klasycznej urody amanta czy modela, ale jeśli ma coś niesamowitego, nieokreślonego w sobie, to WYSTARCZY!
Stylizacja tego modelu odpowiada regułą nowego stylu, który zapanował w marce. To świetny zabieg marketingowy, który zaskarbił sobie serca DSC_0220klientów nie tylko w tej klasie. Jednak wspomniany marketing nie załatwi sprawy, opisywana „trójeczka” to auto – cud.

Wygląd

Mazda zachwyca i to każdego. Nie spotkałam nikogo, kto odważyłby się powiedzieć, że coś jest nie tak, cokolwiek. W tym aucie każdy poczuje się dobrze, a kobieta szczególnie! Niby niskie nadwozie, ale uważam, że to tylko optyczne złudzenie. Dodatkowo zwężająca się linia szyb i krągłe, ale też wysmakowane kształty.
Jak prezentuje się wnętrze? Jeśli ktoś uważa, że regułą jest albo fajne nadwozie albo fajny środek, ma przed oczami wyjątek na potwierdzenie reguły! Opisałabym je jako niekonwencjonalne, zaskakujące, cieszące oko, porywające aż w końcu PO PROSTU PIĘKNE! W kwestii zegarów, jest jeden centralny – prędkościomierz, a dwa pozostałe są ulokowane po jego obu stronach. DSC_0223Generalnie króluje funkcjonalność, brak przesytu przyciskami czy zbędnym oświetleniem, jest akurat. Jest raczej klasycznie, z odrobiną plastiku, ale wszystko wykonane starannie. Mamy także do dyspozycji funkcjonalny komputer pokładowy i to, na co coraz częściej użytkownicy zwracają uwagę, czyli systemy wspomagające, np. automatyczne przełączanie świateł.
Jazda tym samochodem to oczywiście ogromny komfort, jednak zgodnie z prawdą muszę napisać o niewielkiej przestrzeni z tyłu. Jest bardzo wąsko i raczej nikt słusznych rozmiarów nie zazna tam pełnej przyjemności z jazdy. 364l. pomieści bagażnik, nie jest to żaden wyczyn, ale pojemność wystarczająca.

Wrażenia z jazdy

„Trójeczka” jeździ szybko, zwinnie i niezwykle płynnie. Nie pamiętam już, który samochód dał mi tyle szczęścia i radości podczas jazdy. Nie pamiętam także, kiedy czułam aż taki niedosyt przy oddawaniu kluczyków oraz kiedy tak długo wspominałam, jaka ta Mazda była piękna, jaka szybka, jak ładnie wchodziła w zakręty i jak dobrze się w niej czułam, jak w domu prawie.

Technika i trakcja

DSC_0232MAMO!!!! Kocham to auto, jest piękne, rysy nadwozia przypominają sportowe auto a wnętrze jest… sami powinniście sprawdzić bo słowa nie oddadzą faktów. Krótko mówiąc siadamy a ona otula nas powodując uczucie scalenia z samochodem, duży obrotomierz na środku deski rozdzielczej ma co pokazywać. Silnik nie jest wyposażony w żadne turbo, jest starej szkoły atmosferycznym czterocylindrowcem w którym zastosowano technologię SkyActiv powodującą naprawdę ekonomiczną pracę. Mamy do dyspozycji 165KM ale dopiero ponad 6000obr/min niemniej jednak moment w wysokości 210Nm pozwala na płynną jazdę już od 1200obr/min. I co? Zdziwienie dla wszystkich downsizingowych maniaków nie? Zachowuje się jak dobre 1,4 turbo jest dynamiczny jak 1,4 turbo, pali tyle co 1,4 turbo ale ma dźwięk jakiego żaden 1,4 turbo miał nigdy nie będzie. No i zakładam się że trwałość 2.0 jest o niebo dłuższa jak jakiegokolwiek downsizingowego potworka, i ten DSC_0230dźwięk, ten dźwięk, mamo ten dźwięk gdy wkręcamy go na 6tys obr/min, tego nie zastąpi nic, no chyba że oszukańcze sztuczki BMW z dźwiękiem silnika z głośników audio. Śmiało mogą nagrać Mazdę, he!!! Najciekawsze w tym wszystkim jest to że to auto nie jest krzykliwe, nie kłuje w oczy a daje cholerną radochę z jazdy, ostatnie takie auto które dawało taką radość to Giulietta ale niestety paliła 50% więcej. Zawieszenie jest zestrojone do bardzo dynamicznej jazdy dając wyczucie stanu nawierzchni w każdych warunkach, tak w każdych byliśmy nad morzem i padał deszcz a my pozwalaliśmy sobie na bardzo dużo i było to jak narkotyk. Ten samochód pomimo małych gabarytów zachęca nas do dalekich podróży toteż zrobiliśmy w tydzień 2tys km tak nam się to spodobało. Jest to jedno z nielicznych aut, które bardzo niechętnie odstawiliśmy po zrobionym teście.

Daria Pacańska/ Paweł Kubalski