gokarty

Rozpoczynamy testy torów kartingowych w Warszawie

Coraz lepszy stan dróg w Polsce, powstająca sieć autostrad i dróg ekspresowych,  zachęca do przyciśnięcia przysłowiowego „ciężkiego buta” do podłogi. Jeśli jest się szczęśliwym posiadaczem czterech kółek i ma się pod maską troszkę więcej koni, aż korci żeby się sprawdzić.

Ale czy trzeba to robić na naszych drogach i ulicach, narażając innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo? A jeżeli okaże się, że jednak nie jesteśmy Vettelem, Alonso lub Kubicą?

Pisałem ostatnio o projekcie zaostrzenia przepisów ruchy drogowego. Zobacz: http://hobby.pl/2015/02/teraz-jeszcze-szybciej-zabiora-ci-prawko/. Tak naprawdę, coraz mniej opłaca się szaleć na ulicach. Obserwując Polaków na drogach, możemy zauważyć, że powoli rozsądek zaczyna brać górę nad emocjami, choć i tych z polskim, „ułańskim” temperamentem wciąż nie brakuje. Zwiększające się kary powodują, że przysłowiowy Kowalski zaczyna się zastanawiać. Czy nie lepiej wyjechać wcześniej i dojechać spokojniej do pracy, czy na pewno opłaca się ryzykować i zapłacić niemałe pieniądze za chwilę pośpiechu czy brawury? Niebagatelną sprawą jest również wysoka cena paliwa. Wprawdzie ostatnio ceny trochę spadły, lecz nadal nie są one małe. Okazuje się, że wśród Polaków ekonomia też bierze górę i coraz większa liczba kierowców, zaczyna uczyć się oszczędnej jazdy.

Wielkimi krokami zbliża się także moment rozpoczęcia sezonu Formuły 1. Znajdzie się wielu młodych ludzi chętnych do poczucia adrenaliny, jak gwiazdy królowej sportów motorowych. Dla nich, oraz dla tych, którzy chcą się dobrze zabawić, znaleźliśmy doskonałe rozwiązanie.

Tym rozwiązaniem są tory kartingowe. Jazda na takim torze może dostarczyć nie mniejszych emocji niż brawurowa jazda na ulicy, natomiast bezpieczeństwo jest nieporównywalnie większe. Jeśli będziemy stosować się do zasad obowiązujących na torze oraz znaków podawanych przez obsługę, tak naprawdę nic złego nie powinno nam się stać.

W serii artykułów postaramy się przybliżyć naszym czytelnikom, wszystkie działające tory kartingowe w Warszawie i okolicach. Opiszemy, gdzie się znajdują, jak do nich dojechać, co nas może na nich spotkać, jak jest baza logistyczna oraz jakich dodatkowych atrakcji możemy oczekiwać.

Już wkrótce ukaże się pierwszy artykuł w cyklu. Pierwszym z torów, który weźmiemy „na warsztat”, będzie tor „Pole Position” w Jankach.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.