Piotr-Fogler

Naszym zdaniem – komentarz do audycji Radia Sputnik

Naszym zdaniem” to komentarz starający się wyjaśnić metody stosowanych technik dziennikarskich przez autorów audycji Radia Sputnik. Pokazujemy jak wygląda propagandowy aspekt tych wiadomości, jakim tematami się zajmują lub nie, jak jednostronnie i wybiórczo dobierają newsy i wreszcie jak tendencyjnie komentują prezentowane fakty.

Tygodniowa przerwa w prezentowaniu naszego komentarza do audycji Radia Sputnik była spowodowana okresem świątecznym. Ta przerwa pozwoliła poza wszystkim na pewną  auto refleksję. Zdałem sobie sprawę, że brak poniedziałkowego komentarza i zastąpienie go „dyngusem” , przecież to był dzień „lania wody” , miało swoją dobrą stronę. Nic się wszak nie stało z powodu braku naszego głosu w eterze, naszego komentarza do audycji Sputnika. Nawet poczułem pewną ulgę, że nie dajemy głosu na antenie w tym specyficznym świątecznym dniu.

Zapytacie Państwo dlaczego? Tu musi nastąpić kilka wyjaśnień by zrozumieć do końca meandry moich myśli. Otóż w kilku komentarzach tygodnia, prezentowanych w cyklu  „Naszym zdaniem”, staraliśmy się wyjaśnić metody stosowanych technik dziennikarskich przez autorów audycji Radia Sputnik, pokazywaliśmy jak wygląda propagandowy aspekt tych wiadomości, jakim tematami się zajmują lub nie, jak jednostronnie i wybiórczo dobierają newsy i wreszcie jak tendencyjnie komentują prezentowane fakty. Tłumaczyliśmy stosowany warsztat, oczywiście bardzo ogólnie i w niezbędnych uproszczeniach, by pokazać, że Rosjanie tych audycji używają przede wszystkim dla uprawiania swojej propagandy, że czynią to by „wyjaśnić” swój punkt  widzenia, by opisywać świat i zdarzenia według swojego oglądu. Czynią to bardzo  konsekwentnie i z dużym wyczuciem, nie przekraczając nigdy cienkiej granicy, za którą jest już tylko śmieszność.

To wszystko już wiemy,   ba jestem przekonany, że słuchacze  wiedzieli to od samego początku, jedni mieli niezłą zabawę rodem z czasów PRL-u i  audycji w stylu „Tu jedynka”, a inni wiedli swoje skojarzenia w kierunku słynnego „Radia Erewań” . Jednak wrzawa jaka podniosła się w mediach całego kraju, ataki i retoryczne pytania jakie nam postawiono, skłoniły nas do głószenia takich komentarzy i komunikatów. Wszak nie możemy zerwać tej umowy, co wielokrotnie już wyjaśnialiśmy, a zaatakowani i postawieni pod ścianą, traktowani niemal jak „piąta kolumna” i zdrajcy sprawy Polskiej,  poczuliśmy się mało komfortowo i te komentarze to  była taka mała próba „usprawiedliwiania się”. To dość znamienne, ale w kraju, który doświadczył cenzury,a ludzie znają te dawne mechanizmy propagandy i indoktrynacji, poczuliśmy się niemal jak zdrajcy i daliśmy wciągnąć się w ten głupi „taniec” tylko dlatego, że prezentujemy na antenie inny punk widzenia, że swoją audycję prezentuje inna stacja, z innego kraju. Nie zgadzamy się z nimi, ale to jest ich punkt widzenia, ich racje i ich propaganda, a nie nasza!  Czy gdyby to były audycje z Waszyngtonu, Berlina lub Pekinu, to reakcje były by takie same? A czy gdyby nie konflikt na Ukrainie to czy ten sam punkt widzenia by także przeszkadzał?

Jesteśmy wszyscy w swego rodzaju pułapce, krytykujemy Rosję Putina i słusznie po tym co robią na Ukrainie, a wcześniej w Gruzji czy Czeczeni, krytykujemy ją za politykę gazową, której używają nie tylko w celach handlowych,  ale nie mamy już odwagi, przemilczamy fakt przyjęcia przez parlament Ukrainy ustaw, gloryfikujących UPA, sprawców  masowego mordu Polaków na Wołyniu i to w dwie godziny po wystąpieniu w nim Prezydenta Polski. To przypadek, głupota czy prowokacja, a może „czarna polewka”?

Polacy mają doskonałe wyczucie takich sytuacji, wspieramy Ukrainę bo życzymy jej podobnie jak  wszystkim sąsiadom pomyślności i uznajemy ich oczywiste prawo do samostanowienia. Jest to także w naszym geopolitycznym interesie, to jest nasza racja stanu i nasz oczywisty polityczny cel. Tylko czy nie robimy tego zbyt na oślep i nie licząc strat. Mam  wątpliwości czy nasza polityka „wschodnia” jest przemyślana. Rosję Putina trzeba napiętnować za taką politykę, należy wprowadzać sankcje i restrykcje zachodniego świata, dążyć do solidarności i jedności Unii Europejskiej i reszty zachodniego świata. Ukrainie trzeba pomagać i wspierać w tym by wybiła się na autentyczną niepodległość, by stała się przewidywalnym i demokratycznym państwem, które potrafi rozliczyć się ze swojej historii, także tej ciemnej jej strony. Ale trzeba też czynić wszystko by nie palić mostów, by nie wykopać za wielkich rowów i dać szansę na dialog i pokojowe ułożenia spraw w tej części Europy. A temu nie służy jednostronna i głupia narracja.

Polacy mają wyczucie w takich sprawach i doskonale rozumieją  gdzie jest fałsz i propaganda, a gdzie autentyczność i prawda. W wielu rozmowach z naszymi słuchaczami dostałem jednoznaczny sygnał, że nie musimy się „tłumaczyć” z audycji Radia Sputnik, że zbyt poważnie i pryncypialnie do tego podchodzimy, że tłumacząc się w pewnym sensie „samobiczujemy” się. Mówią, że uzyskują z tych audycji wiele ciekawych wiadomości, a poza tym sporo uciechy, zwłaszcza z języka i nieporadnego słownictwa. Są i tacy, a nie jest ich mało, którzy są naszymi słuchaczami właśnie dlatego, że nadajemy te audycje. Nie dlatego, że podzielają głoszone tam poglądy, ale dlatego, że są zwolennikami pluralizmu i ciekawi ich  inny punkt widzenia. Dzwonią do nas i polemizują z tezami głoszonymi w audycjach Radia Sputnik, ale nie postulują  zdjęcie ich z anteny, a wręcz przeciwnie.

Tak wielu rozumie wolność słowa, tak rozumie brak cenzury, tak wreszcie rozumieją możliwość wolnego wyboru. Kto  nie chce nie musi słuchać, mówią. Czy mają rację, sam poważnie się nad tym zastanawiam, ale na pewno mają prawo tak uważać. Zatem refleksja po świętach i głosy słuchaczy skłoniły mnie do zaprzestania pisania i wygłaszania tych cotygodniowych komentarzy,  jednocześnie  przepraszam tych z was drodzy słuchacze, który poczuliście się moimi komentarzami dotknięci, nie dlatego, że z nimi nie zgadzacie się, ale właśnie dlatego, że sami doskonale wiecie co myśleć i jak osądzać te audycje i żaden „przewodnik” nie jest Wam potrzebny.

Piotr Fogler – Prezes Radia Hobby

 




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.