Alfa Romeo Giulia QV

Alfa Romeo Giulia QV – stylistyczne faux pas?

Umówmy się – w życiu nawet najlepszym zdarzają się błędy. Czynnik ludzkiego błędu jest po prostu wpisany w naszą naturę. O ile to zrozumiałe w wypadku pojedynczych osób, o tyle ciężkie do „strawienia” w wypadku produktu, który przeszedł przez szereg etapów. I za którym stoi sztab ludzi.

Być może na desce kreślarskiej, jako wczesny projekt, Giulia QV zachwycała wyglądem – czyli najmocniej oddziaływała na te emocje, które stoją za komercyjnym sukcesem tej włoskiej marki. W końcu tak jak Volvo kojarzy się z bezpieczeństwem, Toyota z niezawodnością, tak Alfa od zawsze działa jednym schematem – przyciąga wzrokiem, by potem podbić serca zmotoryzowanych.

I właśnie dużą burzę kontrowersji budzi wygląd nowej Giulii, na który ekstremiści zareagowali wręcz jękiem zawodu. Mimo „chwiejnego fundamentu”, wszelkie niedogonienia zrekompensować powinny obiecane dane techniczne. Nowy model Alfy ma iście wyścigowe aspiracje – to sportowy sedan z tylnym napędem, szczycący się w najmocniejszej wersji mocą sięgającą aż 510 KM.

Samochód ten jest najbardziej wyczynowym modelem spod bandery Quadrifoglio Verde (QV). Pod maską drzemie 3-litrowa „V-szóstka” odpowiednio doszlifowana przez inżynierów z Ferrari. W takiej konfiguracji, pojazd ten może stawać w szranki z Mercedesem C 63 AMG, BMW M3, Audi RS4 czy też Cadillakiem ATS-V. Ba, w sprincie do setki z wynikiem 3,9 sekundy, większość konkurentów będzie mogła z zazdrością spoglądać na Alfę, oglądając ją wyłącznie z tyłu.

Pomimo tak dużej mocy i momentu obrotowego, nowy silnik jest podobno wyjątkowo ekonomiczny dzięki zastosowaniu technologii dezaktywującej część cylindrów podczas spokojnej jazdy.

Giulia ma zapewniać dobre właściwości jezdne, między innymi dzięki idealnemu rozłożeniu masy w stosunku 50/50 (50% ciężaru na przedniej osi i 50% na tylnej osi), relatywnie niskiej wadze oscylującej wokół 1530 kg, mechanizmie różnicowym o ograniczonym poślizgu oraz zawieszeniu wykorzystującym niektóre elementy z Maserati Ghlibi.

W następcy modelu 159 pojawi się także innowacyjny „zintegrowany układ hamulcowy”, który za sprawą elektromechanicznego systemu pozwala na niezwykle skuteczne, zoptymalizowane i odpowiednio zbalansowane hamowanie. Ponadto do dyspozycji kierowcy będzie zmodernizowany system DNA z 4 trybami jazdy: Dynamic, Natural, Advanced Efficient (po raz pierwszy w Alfie) i Racing (w duchu QV).

Giulia będzie również oferowana w zwykłych odmianach silnikowych oraz opcjonalnie z napędem na obie osie. I co najistotniejsze dla tej marki – Alfa wkracza na rynek amerykańskim, bowiem to pierwszy seryjnie produkowany, „regularny” model tej marki.

Wideo:

Galeria:



generalizator


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.