WP_20151114_12_36_41_Pro

Test Ssang Yong Tivoli 1.6L 128KM

TECHNOLOGIA

Ssang Yong w Polsce był znany głównie dzięki DAEWOO, które kiedyś wykupiła FSO Żerań i tam produkowało bardzo dobre, i jak dziś po latach widać, trwałe auta. Daewoo importowało do Polski Ssang Yong i były to głównie Musso i Korando wyposażone w mechanikę Mercedesa i do dziś są cenione właśnie za niezawodność. Obecnie najnowszym produktem SsangYong sprzedawanym w kraju jest TIVOLI. Autko trochę podobne do KII SOUL i nawet myślałem, że dzieli podzespoły z tym koreańskim produktem (Ssang Yong też jest z Korei) ale okazuje się, że wszystko jest opracowane przez firmę samodzielnie. Zaskakuje kultura pracy jednostki wyposażonej w 2 wałki rozrządu umieszczone w głowicy. Materiały użyte do produkcji auta są wysokiej jakości i aż zadziwia, że w tej klasie auta (skądinąd popularnego) przy tak rozsądnej cenie udało się wrzucić takie materiały. Brakuje mi tu niestety nawigacji, natomiast centralny wyświetlacz i zegary są wyświetlane elektronicznie i tu jest mały problem, najniższy poziom podświetlenia nocą jest o ton za jasny. Rozpieszczani jesteśmy natomiast podgrzewanymi fotelami i kierownicą czy otwieranym dachem, elektrycznie regulowanymi fotelami i całą masą gadżetów na wysokim poziomie.

NAPĘD

Nasze autko zostało wyposażone w silnik 1.6L z wtryskiem benzyny i legitymuje się mocą 128KM przy dość wysokich obrotach bo przy 6000tys obr/min ale za to ma do dyspozycji 160Nm momentu przy 4600 obr/min i to rozwijanego w sposób bardzo równomierny. Do silnika przyczepiono 6 biegowy manual z dobrym zestopniowaniem pod kątem tej jednostki co powoduje, że nie stresujemy się nadmierną potrzebą mieszania lewarkiem od zmiany biegów. Dzięki niewielkiej masie auta wynoszącej 1270kg ten napęd pozwala na dynamikę poniżej 11s do 100km/h i tylko przy użyciu całej mocy co wiąże się z wysokimi obrotami odgłos staje się trochę irytujący natomiast do 4500 obr/min silnik słychać w tle. Jeśli nie będziemy jeździć w sposób sportowy auto jest naprawdę ciche.

 ZAWIESZENIE/KOŁA

Sprężystość zawieszenia w połączeniu z kołami 215/40×18 sprawia, że auto pomimo dość dużej wysokości jak na Crossovera bo prawie 160cm powoduje, że nawet szybkie i ciasne zakręty pokonuje się w sposób bardzo przyjemny i pewny, a co za tym idzie bezpieczny. Zawdzięczamy to MacPhersonom z przodu i belce skrętnej z tyłu. Co do hamulców to przód ma tarcze wentylowane a tył też tarcze ale bez użebrowania. Nie zaobserwowaliśmy fadingu nawet przy wielokrotnych ostrych hamowaniach więc jest to na tle konkurencji powód do dumy zwłaszcza w aucie którego cena zaczyna się już od 60tys zł.

EKONOMIA

W czasach downsizingu wypuszczanie niedoładowanego silnika benzynowego jest dość ryzykowne i jakby to nazwać niemodne!!! Po pierwsze ludzie przyzwyczaili się do dużego momentu obrotowego już od niskich obrotów oraz do niskiego zużycia paliwa nawet przy „deptaniu”, jak to wygląda w Tivoli? Silnik przy łagodnym traktowaniu pedału gazu odwdzięcza się niskim zużyciem paliwa i w trasie przy użyciu tempomatu realnie zużyje 6L/100km zakładając naszą wzorcową trasę do Olsztyna czyli 7 z szybkim odcinkiem drogi ekspresowej. Jeśli zaś w mieście postoimy w korku to musimy liczyć się z 8.5L a jeśli pozwolimy sobie na przydepnięcie to 10L nie będzie zdziwieniem. Jest to wada natomiast musimy sobie zdawać sprawę że podobne auto z turbo(np. 500X) będzie droższe o ok 15tys zł. Jeśli nie zamierzamy szaleć wszystko będzie ok, jeśli chcemy podeptać pedał wybierzmy wersję wysokoprężną.

Na koniec test pojemności bagażnika 423 l zobowiązuje. Pakujemy do kufra 3 duże torby marki KJUST, dzięki temu, że jeden z boków torby jest lekko pochylony świetnie wykorzystujemy powierzchnię między oparciem a krawędzią bagażnika. Dedykowany zestaw toreb do tego modelu znajdziecie na www.torbysamochodowe.pl


WP_20151114_12_35_50_Pro WP_20151114_12_36_09_Pro WP_20151114_12_36_20_Pro WP_20151114_12_36_41_Pro WP_20151114_12_36_56_Pro WP_20151114_12_37_08_Pro WP_20151114_12_37_13_Pro WP_20151114_12_37_50_Pro WP_20151114_12_38_00_Pro WP_20151114_12_38_14_Pro WP_20151114_12_38_46_Pro WP_20151114_12_39_00_Pro

3 2 1

 

 




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.