test Mazda CX-3

Mazda CX-3 1.5 SKY-D 105 KM AWD

Mazda konsekwentnie rozwija gamę aut według koncepcji KODO, a CX-3 idealnie się wpisuje w nowe trendy rynkowe, czyli modę na crossovery. Pierwsze, to nowa platforma nadwozi, która powoduje zmniejszenie masy w stosunku do poprzednich modeli i nowa koncepcja budowy silników. Okazało się, że dobranie do tego dobrej stylizacji gwarantuje sukces i choć Mazda nigdy nie aspirowała do grona premium, to jednak coraz częściej jest porównywana z samochodami tej klasy.

test mazda cx-3 diesel 001
Sukces rynkowy potwierdził słuszność drogi, bo każdy nowy model powoduje żywe zainteresowanie mediów, ale i ma swoje odbicie w sprzedaży.

test mazda cx-3 diesel 005

test mazda cx-3 diesel 003

A teraz okiem technicznym:

Silnik/skrzynia

1500 cm3 doładowane turbosprężarką daje 105 KM przy 4000 obr/min oraz 270 Nm pomiędzy 1600 a 2500 obr/min, co przy masie 1270 kg daje naprawdę fajne wyniki. Ciekawostką jest to, że Mazda wprowadziła w silnikach i benzynowych, i diesla taki sam stopień sprężania, czyli 14: 1, co wydaje się być dość dziwne. Taki stopień w atmosferycznych benzyniakach może powodować spalanie stukowe, a w dieslach utrudniony rozruch, niemniej jednak u Mazdy to zadziałało. Mały silnik diesla jest ekonomiczny i bardzo elastyczny, ale co zaskakuje, ekonomiczny w każdych warunkach drogowych. Wersja z silnikiem diesla zawsze występuje z napędem 4×4, co jednak nie jest problemem dla małego diesla. Auto mimo wszystko jest dynamiczne, bo setkę robi w trochę powyżej 10 sekund i nawet przy 120 km/h legitymuje się wyraźną dynamiką. Te parametry są możliwe właśnie dzięki filozofii KODO, która spowodowała, że masa auta z napędem 4×4 i silnikiem diesla jest poniżej 1300 kg.

test mazda cx-3 diesel 002

Zawieszenie/koła/hamulce

Zawieszenie z przodu na kolumnach McPherson, a z tyłu jest belka skrętna, więc układ bardzo tradycyjny i spotykany w coraz większej ilości modeli innych producentów. Opony 215/60×16 idealne do auta typu crossover dające komfort resorowania, ale też dobrą przyczepność, tym bardziej, że prędkość maksymalna tej wersji jest poniżej 180 km/h. I hamulce: wentylowane tarcze z przodu i niewentylowane z tyłu są wystarczające, bo znowu KODO, czyli mała masa nie wymaga zbyt wielkich tarcz i zacisków. Wszystkie te rozwiązania powodują, że i klocki mniej się zużywają, a ostatecznie auto jest ekonomiczne w serwisowaniu i w eksploatacji, ale o tym poniżej.

Ekonomia

Ekonomia w przypadku tego modelu jest bardzo mocną stroną zarówno, jeśli chodzi o serwis, koszty materiałowe, jak i zużycie paliwa. W realnych warunkach średnie zużycie na dystansie 1500 km wyniosło 5,8 L/100 km, natomiast w trasie, przy normalnej prędkości, zgodnej z przepisami i pomimo napędu 4×4, spalało poniżej 5 L/100 km. To wszystko potwierdza nową koncepcję Mazdy zgodną z ogólnym trendem producentów aut, masa musi być zmniejszona oczywiście nie kosztem bezpieczeństwa. Mniejsza masa to mniejsze zużycie paliwa, ale też mniejszy układ hamulcowy, a mimo to skuteczniejsze hamowanie, czy mniej zużywające się zawieszenie.

test mazda cx-3 diesel 004

test Mazda CX-3

Mazda CX-3 okiem kobiety:

Dynamiczny, o sportowym wyglądzie miejski crossover stał się niemałą konkurencją na rynku w tym segmencie aut. O popularność klientów rywalizuje z takimi markami jak Opel Mokka, Renault Captur, czy też Nissan Juke.

Przede wszystkim auto jest ładne, zostało zaprojektowane, jako odpowiedź na zapotrzebowanie i duży sukces niedużych corssoverów. CX-3 zachęca sportowym, a zarazem drapieżnym wyglądem, łagodne linie i przetłoczenia nadają mu uroku i ukazują doskonałe proporcje, co jednocześnie łagodzi jego wizerunek. Co się najbardziej podoba w wyglądzie Mazdy? – że, nie ma w niej jakiejś przesady, jest kompromisem miedzy elegancją a oryginalnością …np. Juka ;), ale te kompromisy pojawią się również w innych kwestiach. Uwagę zwraca długa przetłoczona maska i reflektory, które nie są przesadnie duże, wyglądają bardziej jak przymrużone oczy. Cała linia nadwozia charakteryzuje się spójnością z pozostałymi modelami tej marki, co dodatkowo podkreśla sukces projektantów Mazdy. Takie detale jak wyższy prześwit, duże koła i czarne wykończenia z tworzywa sztucznego tylko podkreślają cechy typowe crossoverów.

Zajrzyjmy do środka.

Oryginalności Maździe nie można zarzucić, bo w środku zaskakuje pomysłowością i jakością wykończenia, ale bez przesady. Przede wszystkim minimalizm i funkcjonalność. Kierownica dobrze leży w dłoni i swobodnie można odnaleźć optymalną pozycję do jazdy, zaznaczę jeszcze, że jak to w crossoverach bywa siedzi się dość wysoko. Centralnie przed kierowcą umieszczony jest obrotomierz, do prędkościomierza trzeba się przyzwyczaić, bo pokazuje jedynie aktualną prędkość, czyli wersja cyfrowa. Smaczkiem może być HUD, dostępny w standardzie w najwyższej wersji, bądź w niższych za dopłatą. Całość wnętrza to mix Mazdy 3, Mazdy CX-5 z przewagą Mazdy 2, czyli ogólnie widoczna ergonomia i eliminacja zbędnych przycisków. A co się z nimi stało? Funkcje te przejął multimedialny monitor znajdujący się w środkowej części kokpitu sterowany pilotem/joystickiem HMI, który znajduje się na tunelu środkowym. Menu jest przejrzyste i intuicyjne, odnalezienie się w jego funkcjach nie zajmuje wiele czasu i szybko można się do niego przyzwyczaić. Powróćmy do wykończenia, ogólnie przyzwoicie, ale większa część to twarde plastiki …. i ten brak podłokietnika. W miejscu teoretycznego podłokietnika mamy niewielki schowek, miejsce na kubek obok, ale gdzie tu miejsce na telefon…? Przesiadamy się do tyłu i tu niestety wysokie osoby nie będą mały zbyt komfortowo, mało miejsca na nogi i nieznacznie uniesiona kanapa, jednym słowem – trochę ciasno, ale takie rozwiązania znajdziemy również u większości konkurentów. Bagażnik dość mały, jego pojemność to 350 litrów i tu również nie odbiega od pozostałych aut z tego segmentu. Do Mazdy bez problemu zapakujemy dwie walizki, ale np. wózek, raczej się już nie zmieści.

test Mazda CX-3

Wrażenia z jazdy.

Przypominam, że nie jest model sportowy, choć wygląd może sprawiać inne wrażenie. Samochód prowadzi się przyjemnie i pewnie. Testowana jednostka, czyli 1,5 litrowy diesel nie powala mocą, ale wykazuje chęć wkręcania się na obroty, przyspieszenie od 0 do 100 km/h osiąga w ciągu ok. 10 sekund. Nie można również powiedzieć, że jest on słaby, ponieważ sprawnie napędza naszą CX-3. Samochód nie reaguje zbyt szybko na
pedał gazu i żeby go „poruszyć” wymagane są niższe przełożenia. Jazda jednak jest przyjemna i komfortowa, Mazda nie przechyla się na zakrętach, a i parkowanie nie sprawia większych problemów. Spalanie jest na bardzo przyzwoitym poziomie, w cyklu miejskim było to ok. 6 L/100 km.

test Mazda CX-3

test Mazda CX-3

Podsumowanie:

Cenowo Mazda CX-3 dorównuje konkurencji, więc co spowoduje, że wybierzemy właśnie to auto? Przede wszystkim Mazda jest fajna, jest samochodem modnym i wygodnym. Jest doskonałym rozwiązaniem dla osób, którym nie wystarcza już zwykły hatchback. Czyli Ci, którzy chcą więcej, mają więcej – Mazda jest wyższa, nieco większa i daje możliwości, których nie mają zwykłe auta miejskie.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.