polska

Pewne zwycięstwo w Święto Niepodległości. Polacy rozbili na wyjeździe Rumunię 3:0 po dwóch bramkach Roberta Lewandowskiego i jednej Kamila Grosickiego.

Pewne zwycięstwo w Święto Niepodległości. Polacy rozbili na wyjeździe Rumunię 3:0 po dwóch bramkach Roberta Lewandowskiego i jednej Kamila Grosickiego.

polska

W piątek 11 listopada na stadionie narodowym w Bukareszcie w ramach czwartej kolejki kwalifikacji do mistrzostw świata, które odbędą się w 2018 roku w Rosji zmierzyły się reprezentacje Polski i Rumunii. Po tym zwycięstwie nasza reprezentacja wskoczyła na pierwsze miejsce w tabeli kosztem Czarnogóry, która prowadząc 2:0 z Armenią sensacyjnie uległa jej 3:2.

Piątkowy mecz był bardzo ważny w kontekście układu tabeli i dalszych gier biorąc pod uwagę jeszcze mecz z drużyną Czarnogóry. Aby myśleć o bezpośrednim wyjścia z grupy polscy piłkarze musieli wygrać to spotkanie.

Obie reprezentacje do tej pory spotykały się ze sobą 35 razy. Niestety bilans wcześniejszych gier jest dla naszej kadry niekorzystny. Ze wszystkich rywalizacji udało się wygrać jedynie 5 a 14 razy schodziliśmy z murawy pokonani. Co gorsza nigdy wcześniej nie udało się to w meczu o stawkę. Ostatni mecz z tym przeciwnikiem rozegraliśmy towarzysko ponad 3 lata temu a Biało-Czerwoni wygrali to spotkanie 4:1. Do zwycięstwa poprowadził nas Łukasz Teodorczyk, który strzelił w tamtym meczu dwa gole. W obozach obu ekip panowało bojowe nastawienie. Nasza reprezentacja chciała pokazać się z dobrej strony i zmazać plamę po skandalu do którego doszło podczas poprzednego zgrupowania. Rumuni natomiast chcą zrehabilitować się po nieudanych mistrzostwach Europy w których nie wyszli z grupy zajmując ostatnie miejsce. Pomimo niekorzystnego bilansu spotkań faworytem tego spotkania byli polscy piłkarze i zasłużenie ten mecz wygrali.

Piłkarze wybiegli na boisko w nastepujących składach:

Polska w ustawieniu 4 – 1 – 4 – 1:

Fabiański – Jędrzejczyk, Pazdan, Glik, Piszczek – Krychowiak – Grosicki, Linetty, Zieliński, Błaszczykowski – Lewandowski.

Rumunia w ustawieniu 4 – 2- 3 -1:

Tatarusanu – Tosca, Grigore, Chiriches, Benzar – Marin, Hoban – Chipciu, Stanciu, Popa – Stancu.

Pierwsze 10 minut spotkania to tak zwane piłkarskie szachy i wyczucie na co zespoły mogą sobie pozwolić. Żaden z zespołów nie uzyskał widocznej przewagi ani także nie zbliżył się do bramki drużyny przeciwnej.

polska

Sytuację na boisku zmieniła świetna indywidualna akcja Kamila Grosickiego z 11 minuty. Turbogrosik otrzymał podanie na kole środkowym i popędził z piłką na bramkę Tatarusanu po drodze mijając jak tyczki pięciu rumuńskich piłkarzy. Uderzona piłka, odbiła się jeszcze od poprzeczki po czym wpadła do bramki. Po zdobytej bramce Grosicki pobiegł w kierunku selekcjonera podziękować mu za okazane zaufanie. Był to 9 gol Turbogrosika w kadrze narodowej i 9 pod wodzą Nawałki.

Chwilę później Polacy mogli wyjść na dwubramkowe prowadzenie za sprawa Piotra Zielińskiego jednak w ostatniej chwili wślizgiem piłkę na rzut rożny wybił obrońca. Przez kolejne minuty na boisku było wielu sytuacji bramkowych. Pierwszą dobrą okazję do wyrównania Rumunia miała w 31 minucie spotkania. Bardzo dobre dośrodkowanie Stanciu za plecy obrońców prawie na bramkę zamienił Chiriches jednak doskonałym refleksem popisał się Łukasz Fabiański. W 37 minucie szansę na podwyższenie wyniku miał Błaszczykowski ale zbyt słaby strzał z łatwością obronił rumuński bramkarz. W doliczonym czasie gry raz jeszcze spróbowaliśmy zdobyć bramkę ale ponownie piłkę obronił Tatarusanu. Po dobrej grze w pierwszej połowie schodziliśmy do szatni prowadząc 1:0.

Na początku drugiej połowy znać o sobie dali kibice Rumunii siedzący za bramka Łukasza Fabiańskiego, którzy wrzucili na boisko race. Sędzia przerwał na chwilę zawody po czym po uprzątnięciu palących się rac spotkanie zostało wznowionie. Kilka minut po zmianie stron Robert Lewandowski próbował zdobyć swojego 41 gola w koszulce z orzełkiem na piersi. Strzał z ok 30 minut minimalnie minął prawy słupek rumuńskiej bramki. Na odpowiedź gospodarzy nie musieliśmy długo czekać bo po minucie na strzał zdecydował się Andone, który pojawił się na boisku w drugiej części spotkania. Po rykoszecie piłka wyszła na rzut rożny. Szykując się do wykonania rożnego doszło do skandalicznego zachowania rumuńskich kibiców, którzy rzucili petardę w pole karne w którym kłębiło się od piłkarzy obu ekip. Najbardziej poszkodowany w tej sytuacji został kapitan polskiej dużyny, obok którego ona wybuchła.

 

polska

Lewandowski przez kilka minut nie podnosił się z boiska ogłuszony wystrzałem.  W 60 minucie prawą stroną bardzo dobrze przebił się Piszczek dośrodkowując piłkę w pole karne ale tam minął się z nią pomocnik Sampdorii Genua Karol Linetty. Po tej sytuacji z szybką kontrą próbowali wyjść piłkarze Rumunii jednak świetny powrót zanotował nasz prawy obrońca. Siedem minut później piłkę w środkowej strefie boiska stracił Linetty po czym szybkie prostopadłe podanie trafiła do Andone. Napastnik próbował zaskoczyć naszego golkipera strzałem przy krótkim słupku jednak Fabiański wybił piłkę na rzut rożny. W 70 minucie strzałem z powietrza bramkę próbował zdobyć coraz lepiej radzący sobie w kadrze Piotr Zieliński. Strzał pomocnika Napoli minął bramkę o kilkadziesiąt centymetrów. Dwanaście minut później udało się naszym piłkarzom pokonać bramkarza gospodarzy a zrobił to nie nikt inny jak kapitan naszej kadry po podaniu Łukasza Teodorczyka. W 90 minucie wszystko stało się jasne. Ponownie świetne zagranie głową Teodorczyka do Lewandowskiego, który popędził na bramkę Rumunów. W polu karnym faul na napastnika Bayernu popełnił Grigore i staneliśmy przed szansą podwyższenia zwycięstwa. Piłkę na 11 metrze ustawił sam poszkodowany i pewnym uderzeniem przy prawym słupku pokonał po raz drugi Tatarusanu. Stało się jasne, że już nic nie stanie na przeszodzie i Polacy wywiozą z Rumunii bardzo cenne trzy punkty. W 93 minucie honorową bramkę próbował zdobyć Marin ale piłkę na rzut rożny wybił Fabiański. Nic już w tym meczu się nie zmieniło i mecz zakończył się pewnym zwycięstwem naszych piłkarzy 3:0.

polska

Warto odnotować dwie bramki Roberta Lewandowskiego który w tym eliminacjach uzbierał ich już 7 a w tabeli wszech czasów przeskoczył legendę Kazimierza Górskiego mając na koncie 42 gole. Do pierwszego w tym zestawieniu Włodzimierza Lubańskiego brakuje mu już tylko 6 trafień.

Bramki: 11’ Kamil Grosicki, 82’, 90+1 (k) Robert Lewandowski.

Żółte kartki: 52’ Benzar, 68’ Sapunaru, 79’ Andone.

Statystyki meczowe:
Rumunia Polska
50% Posiadanie piłki 50%
3 Strzały 7
2 Strzały celne 4
12 Rzuty wolne 17
8 Rzuty rożne 6
0 Spalone 0
18 Faule 12
3 Żółte kartki 0

 

 

 

Tabela kwalifikacji mistrzostw świata po czterech kolejkach:

 

  Grupa E Mecze Z R P Punkty
1. POLSKA 4 3 1 0 10
2. Czarnogóra 4 2 1 1 7
3. Dania 4 2 0 2 6
4. Rumunia 4 1 2 1 5
5. Kazachstan 4 1 0 3 3
6. Armenia 4 0 2 2 2

 

 

/Mariusz/




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.