Ford Ranger Wildtrak TDCi

Test Ford Ranger Wildtrak TDCi 4×4 3.2L

Test Ford Ranger Wildtrak TDCi 4×4 3.2L

Ford Ranger Wildtrak TDCi

Ford Ranger Wildtrak TDCi

Ford Ranger Wildtrak TDCi – Silnik/skrzynia

Downsizing, downsizing, downsizing… chrzanić dowmsizing!!!! Silnik ma 3.2L pojemności I 5 cylindrów I ma się świetnie bo i tak jest doładowany. Mamy do dyspozycji 200KM i 470Nm, najfajniejsze jest to że moc maksymalna jest przy 3tys obr/min. Przy takich parametrach silnik zdaje się być niezniszczalny, moment jest od 1500 obr/min więc w każdych warunkach i przy każdej prędkości obrotowej mamy PARĘ. Skrzynia biegów też prawdopodobnie jest niezniszczalna bo to 6 biegowy automat hydrokinetyczny więc przelata spokojnie pół miliona kilometrów.  Jak na hydrokinetyka biegi zmienia szybko no i oczywiście aksamitnie, bez żadnych szarpnięć, żadna dwusprzęgłówka nawet mokra nie zapewni takiego komfortu. Audi niech się schowa bo ich automaty rozlatują się przy około 200tys km a naprawa to majątek. Tu mamy spokój prawdopodobnie na zawsze. Jest oczywiście wada takiego napędu, ekonomia a raczej jej brak.

Ford Ranger Wildtrak TDCi

Ford Ranger Wildtrak TDCi – przód

Ford Ranger Wildtrak TDCi – Zawieszenie/koła/hamulce

W Europie spece od wyciągania kasy od kierowców wymyślili że resory piórowe trzeba zamienić na coś droższego i bardziej skomplikowanego. Te droższe i bardziej skomplikowane rozwiązania są bardziej awaryjne i droższe w naprawie i okazuje się że te stare mogą im dorównać komfortem. Tylna oś jest zawieszona na resorach piórowych, w naszym kraju kiedyś wszystkie auta tak miały, nie tylko ciężarówki. Pióra były w Nysach, Żukach ale i w Warszawach i Fiatach 125p, Ford tak zgrabnie to zrobił że jest komfort. Wsiadając do auta nawet po setkach kilometrów nie zauważymy że to pióra, dzięki temu mamy możliwość załadować ponad tonę bez wyraźnego pogorszenia właściwości jezdnych. Przód jest na wahaczach podwójnych i sprężynach z belką stabilizującą. Hamulce z przodu tarczowe wentylowane a z tyłu niespodzianka, bębny, tak, tak, ciekawe co? Koła o szerokości 265mm na 18 calowych felgach są idealne na drogę i teren.

Ford Ranger Wildtrak TDCi

Ford Ranger Wildtrak TDCi – tył

Ford Ranger Wildtrak TDCi – Ekonomia

I teraz najsłabsza strona Rangera, ekonomia a raczej jej brak, auto nawet w trasie jest paliwożerne. Jeśli tempomat ustawimy na 100km/h to możemy spodziewać się 9l/100km pod warunkiem że będziemy łagodni dla pedału gazu. Przy 120km/h robi nam się już prawie 12l a przy 140 16l, w mieście nie liczmy na mniej jak 11l a pewniejsze będzie 12l jeśli będziemy jeździć bez kompleksów. To jest auto dla twardziela a twardziele mają mocne portfele, auto jest warte ceny i eksploatacji, daje z niczym nieporównywalne emocje i pewność że jak obok nas stanie facio w swoim SUV Audi czy BMW to pomachamy mu mówiąc pa ciociu!

 

Audycja „Na biegu”- Ford Ranger   posłuchaj!




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.