Test Volvo V60 D3

Test Volvo V60 D3

Test VOLVO V60 D3 RODZINNE KOMBI

Test Volvo V60 D3

Test Volvo V60 D3

Okiem technicznym

Test Volvo V60 D3 – Silnik/skrzynia

Silnik ma cztery cylindry i jest to nowa konstrukcja opracowana zgodnie z założeniami firmy pozbycia się jednostek o większej ilości cylindrów. Dwa litry pojemności w tym przypadku rozwijają 150KM co jest wartością umiarkowaną jak na obecne czasy, braki szaleństwa nadrabia ekonomią. Oczywiście jest możliwość wyboru innej wersji silnikowej, w tym przypadku ten silnik występuje w kilku odmianach. Począwszy od D2 120KM aż po D5 235KM więc dla każdego coś miłego, zaletą jest to że różnią się jedynie zasilaniem. Pozostałe części pozostają te same a to upraszcza serwis i ewentualne naprawy oraz zmniejsza możliwość awarii. Wersja D3 jest z punktu widzenia praktycznego optymalnym wyborem.

Test Volvo V60 D3

Test Volvo V60 D3 – zawieszenie/koła/hamulce

Zawieszenie z przodu to oczywiście kolumny McPherson natomiast z tyłu jest belka skrętna, jest to proste i trwałe rozwiązanie. Volvo nigdy nie próbowało budować aut quasi-wyścigowych wzorem Niemców. Filozofia wkładania do zwykłego auta ogromnych silników jest im obca i dobrze bo koncentrują się na bezpieczeństwie. Hamulce tarczowe na obu osiach, z przodu tarcze wentylowana. Koła w rozmiarze 225/45×18 w wersji podstawowej zapewniają komfort i dobrą przyczepność przy pokonywaniu łuków. Większy rozmiar miałby wpływ na zużycie paliwa a ten model jest wyjątkowo oszczędny.

Test Volvo V60 D3

Test Volvo V60 D3 – Ekonomia

Jak wspominałem silnik dwulitrowy diesla jaki montuje Volvo jest nową konstrukcją, jest opracowany od podstaw. Zastosowano w nim dużo różnych nie zawsze ujawnionych rozwiązań i osiągnięto jedną z największych sprawności. Choć w tym modelu został on sprzężony ze skrzynią jedynie o sześciu przełożeniach to wynik w trasie na poziomie 5 litrów na setkę jest jak najbardziej realny i to bez specjalnego wysiłku ze strony kierowcy. W mieście pomaga mu system start/stop ale też mądre oprogramowanie skrzyni automatycznej. W normalnych warunkach auto zużyje ok 6.7l/100km więc nam średnio z testu wyszło 6.1l/100km. Nie wiem czemu Volvo nie we wszystkich modelach montuje nową skrzynię o ośmiu przełożeniach. Zastosowanie takiej skrzyni biegów poprawiłoby i ekonomię pewnie o jakieś 5-7% i dynamikę. Ciekawe czy w nowym modelu V60 ośmiobiegówka będzie standardem?

Volvo XC60 – premiera nowej szwedzkiej gwiazdy motoryzacyjnej – zachęcam do lektury!




2 komentarzy do “Test Volvo V60 D3

  1. Marek

    Zawsze podobało mi się V60. Teraz jest bodaj najlepszy moment na jego zakup. Jest w szczytowej formie dopracowania. Klasyczna linia wygląda dobrze dziś i za 10 lat też będzie!

    Odpowiedz
  2. Karol

    Auta pod koniec swojego życia modelowego są najlepiej dopracowane pod każdym względem. V60 jest tego doskonałym przykładem. Nie ostentacyjny wygląd, cudowne, minimalistyczne wnętrze, szczególnie kokpit robi na mnie świetne wrażenie. A to, co ukryte na pierwszy rzut oka bardzo nowoczesne. Silnik, systemy pokładowe, multimedia. I o to chodzi.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.