Test Ford Mustang Fastback GT

Test Ford Mustang Fastback GT

Test Ford Mustang Fastback GT –  najnowsza wersja kultowego auta z Ameryki

Test Ford Mustang Fastback GT

Test Ford Mustang Fastback GT

Okiem technicznym

Test Ford Mustang Fastback GT – Silnik/skrzynia

5.0 Coyote czyli V8 nowej generacji, tu muszę trochę o technologii bo to majstersztyk niespotykany w silnikach a już na pewno nie w amerykańskich. Silnik waży poniżej 200kg czyli jest lżejszy np. od Audi 4.0 V8 o prawie 30kg a jest o 25% większy. Obie głowice mają po dwa wałki a każdy ma zmienne fazy rozrządu i to jest tajemnica wysokiego momentu obrotowego i elastyczności. Silnik generuje 535Nm momentu choć jest zasilany wtryskiem pośrednik. Amerykanie mają ograniczone zaufanie do wtrysku bezpośredniego benzyny ze względu na wrażliwość na jakość paliwa. Szkoda bo pewnie byłby z 10% bardziej ekonomiczny i miał ze 40Nm momentu więcej. Ok, jest też zaleta, silnik bez żadnych protestów kręci się na 7500 obr/min co przy tej pojemności zarezerwowane jest dla supersportowych aut a to jest tanie auto.

Test Ford Mustang Fastback GT

Test Ford Mustang Fastback GT – Zawieszenie/koła/hamulce

Przednie zawieszenie to kolumny McPherson natomiast tył jest wielowahaczowy niezależny i to powoduje że auto prowadzi się świetnie. Hamulce tarczowe z przodu i z tyłu wentylowane z sześciotłoczkowymi zaciskami. Na naszej testówce były opony w rozmiarze 255/35×20 z przodu i 275/35×20 z tyłu. Prowadzenie tego auta jest świetne, twarde zawieszenie przydałoby się z regulacją amortyzatorów przynajmniej na trochę twardsze jako sport i trochę miększe jako normal. Tu mamy do czynienia z kompromisem w kierunku sport czyli jest średnio. Gdyby popracować trochę nad zawieszeniem takie BMW M3 nie miałoby podskoku.

Test Ford Mustang Fastback GT

Test Ford Mustang Fastback GT – Ekonomia

To auto nie jest mistrzem ekonomii, jeśli jeździmy po mieście normalnie to 15l/100km jest normą, jeśli trochę dynamiczniej będzie to 20 na setkę jak nic. W trasie nie przekraczając 120km/h będzie to 9 na setkę ale przy 160 musimy się liczyć z 12-13l/100km. Oczywiście mówimy o jeździe ze stałą prędkością, jeśli będzie to agresywna jazda to 15l będzie normą. Tak czy inaczej nie dla ekonomii kupujemy to auto, dźwięk silnika jest jak bajka, można słuchać w nieskończoność. Jeśli nie używamy więcej jak 30% mocy jest rasowy ale cichutki, otwierając przepustnicę robi się dramatycznie i cudownie. Musicie sami spróbować bo słowa nie oddają naturalnej dzikości silnika atmosferycznego w układzie V8.

Test Ford Mustang Fastback GT

Posłuchaj audycji dotyczącej testu naszego Mustanga: Audycja na biegu Ford Mustang




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.