Test Skoda Fabia TSI kombi 90KM

Test Skoda Fabia TSI kombi 90KM

Test Skoda Fabia TSI kombi 90KM

Test Skoda Fabia TSI kombi 90KM

Test Skoda Fabia TSI kombi 90KM

Okiem Technicznym

Test Skoda Fabia TSI kombi 90KM – Silnik/skrzynia

Do Rapida pasuje najbardziej benzynowa jednostka 1.2TSI zasilana wtryskiem bezpośrednim i doładowana turbosprężarką. 90 KM jest generowanych przy 4400 obr/min natomiast maksymalny moment obrotowy wynosi 160 Nm i jest dostępny pomiędzy 1400 a 3500 obr/min. Takie parametry powodują że auto może bez problemu jechać z prędkością obrotową na poziomie 1200 obr/min co sprawia że ekonomia jest podobna do diesla. Skrzynia którą mieliśmy do dyspozycji to DSG o siedmiu przełożeniach. Tak wyposażone auto przy masie poniżej 1200kg jest bardzo dynamiczne a 7 biegów powoduje że możemy korzystać przy przyspieszaniu z maksymalnej mocy. Jeśli chodzi o ekonomię to te 7 biegów sprawi że będziemy zawsze w okolicach maksymalnego momentu obrotowego.

Test Skoda Fabia TSI kombi 90KM

Test Skoda Fabia TSI kombi 90KM – Zawieszenie/koła/hamulce

Oczywiście w zawieszeniu przełomu nie ma, MacPhersony z przodu i belka skrętna z amortyzatorami gazowymi z tyłu. Hamulce z tyłu bębny z przodu tarcze wentylowane, specjalnie się nie napracują bo masa auta to miniej jak 1200 kg co powoduje że zanotowana droga hamowania ze 100km/h na oponach 185/60×15 jest poniżej 38m a i trzymanie drogi jest bardzo poprawne. Takie zestawienie powoduje że auto jest i tanie w zakupie ale też bezawaryjne bo to sprawdzone rozwiązania. Nie zapominajmy jednak że to auto jest autem uniwersalnym nie sportowym, nie oczekujmy zbyt wiele za tak atrakcyjną cenę.

Test Skoda Fabia TSI kombi 90KM

Test Skoda Fabia TSI kombi 90KM – Ekonomia

Ekonomia jest bardzo przyzwoita, średnie zużycie paliwa w normalnej eksploatacji nie przekroczy 6.7l/100km. Tradycyjnie zrobiliśmy trasę nad nasze kochane morze i wyszło nam jadąc przepisowo(ufff) 5.4l/100km specjalnie nie wysilając się. Silnik ma małą pojemność i nie lubi wysokich obrotów, by zachować przyzwoitą ekonomię nie przekraczajmy 3000 obr/min i unikajmy pełnego gazu. W tym nie pomoże nam manualna 5 biegowa skrzynia więc pracujmy głową. Generalnie jest nieźle ale cudów nie ma, lepiej dopłacić do silnika 110KM i skrzyni DSG. Taki zabieg po 100tys km się opłaci no chyba że jeździcie mało to wtedy nie.

Przeczytaj także Test Infiniti Q30 DCT 156KM




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.