Audycja na biegu Subaru XV Boxer Lineartronic

Test Subaru XV Boxer Lineatronic

Test Subaru XV Boxer Lineatronic

Test Subaru XV Boxer Lineatronic

Test Subaru XV Boxer Lineatronic

Okiem Technicznym 

Test Subaru XV Boxer Lineatronic – Silnik/skrzynia

Silnik w naszym testowym Subaru XV to benzynowy boxer po raz pierwszy z bezpośrednim wtryskiem benzyny. Kiedy takie zasilanie jest już powszechne Subaru jako jedno z ostatnich dołącza do wszystkich, i dobrze, wolimy benzynę niż diesle. Ten krok potwierdza skoncentrowanie się na silnikach benzynowych. Podniesiono lekko moc do 156 KM przy 6200 obr/min, moment maksymalny to 196 Nm przy 4000 obr/min. Wartości nie są monstrualne ale właśnie dla tego mamy tu skrzynię bezstopniową która utrzyma silnik w optymalnych warunkach obciążeniowych. Jeśli przyspieszamy gwałtownie ona utrzyma silnik pomiędzy prędkością obrotową maksymalnego momentu obrotowego a maksymalnej mocy. Wtedy mamy największą dynamikę, kiedy jedziemy spokojnie np. używając aktywnego(świetnego) tempomatu okaże się że przy 100km/h mamy 1700 obr/min. Wartość niespotykana w benzynowcach, bardzo pomaga w obniżeniu zużycia paliwa.

Test Subaru XV Boxer Lineatronic

Test Subaru XV Boxer Lineatronic  – Zawieszenie/koła/hamulce

Zawieszenie zarówno z przodu jak i z tyłu jest wielowahaczowe co daje bardzo dobre trzymanie drogi ale i bezdroża, hamulce z tyłu tarczowe z przodu tarczowe wentylowane. Koła 225/55×18 są wystarczające i mają o cal większą średnicę felgi. Natomiast nie wiedzieć czemu ostatni w dieslu zostały obute na lato w opony M+S wielosezonowe, powiedziano nam że to standard, błąd, wielki błąd, to nie czasy na takie numery kiedy bezpieczeństwo jest najważniejszą rzeczą. Tym razem mamy zimę i na obręczach mamy typowe zimówki, brawo SUBARU. Dobrze że mają większą średnicę bo to zapewnia lepszy komfort ale i trzymanie się drogi.

Test Subaru XV Boxer Lineatronic

Test Subaru XV Boxer Lineatronic  – Ekonomia

I tu właśnie widać zalety bezstopniowej skrzyni biegów, okazuje się że w trasie przy 100km/h mamy jedynie 1700 obr/min. Komputer od skrzyni zawsze kombinuje tak by silnik pracował na najniższych obrotach bo ekonomia tego wymaga. To samo w przypadku dynamiki, jeśli chcemy przyspieszać to ustawi obroty pomiędzy momentem a mocą maksymalną. To jednak nie powoduje że będziemy zachwyceni ekonomią, średnie zużycie zimą przy normalnej jeździe musi być powyżej 9l/100km. Nawet w trasie nie udało nam się z Krakowa do Wawy zejść poniżej 8l/100km, oczywiście mówię o normalnej jeździe nie jak ciotka.

Przeczytaj również Test VW Arteon TDI DSG7 240KM R Line




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.