Odmienny punkt widzenia – piątek 10 sierpnia. Goście: Joanna Senyszyn, Jakub Grygowski, Piotr Łysakowski, Tomasz Kowalczuk

Odmienny punkt widzenia – piątek 10 sierpnia. Goście: Joanna Senyszyn, Jakub Grygowski, Piotr Łysakowski, Tomasz Kowalczuk

Odmienny punkt widzenia – piątek 10 sierpnia. Goście: Joanna Senyszyn, Jakub Grygowski, Piotr Łysakowski, Tomasz Kowalczuk

 

Mówi się, że urzędnicy państwowi muszą być jak żona Cezara – nieskazitelni i poza wszelkimi podejrzeniami. Pragniemy przypomnieć, że wśród małżonek różnych „Cezarów” trafiały się również Mesaliny. Mówienie więc, że urzędnicy mają być jak żona Cezara może być rozumiane nieco na opak.

I tak przeważnie właśnie jest.

Tak właśnie jest – urzędnik państwowy przeważnie jest jak Mesalina.

Dogadzanie najniższym instynktom dyktowanym przez chuć i okoliczność, wykorzystywanie pozycji – w tym tej od drugiej, tylnej strony – wymuszanie posłuszeństwa i przymuszanie do zaspokajania żądz a wszystko ponieważ jest się nietykalnym, bo ma się władzę, bo można.

Oczywiście, może się zdarzyć, że istnieją Mesaliny, które Mesalinami nie są bo choć cnota, umiar i honor są ich dewizą, to tylko nieszczęśliwemu zbiegowi przypadków oraz spiskom należy przypisać, że są oczerniane, szkalowane i lżone.

Nieprawomocnie.

Jak w przypadku pewnego dyrektora z CBA skazanego za kupę rzeczy – ale nieprawomocnie, więc wciąż chłopina jest na topie i wiernie służy akolitom, wciąż jest cnotliwą Mesaliną.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/agent-cba-skazany-za-korupcje/l6df1xq

Żebyśmy się zrozumieli – „dobrą zmianę” robi między innymi gość nieprawomocnie skazany za przekręty, gość, który jest szychą w CBA, ma poparcie innych szych nieprawomocnie skazanych, ale ułaskawionych, czyli Mesaliny ustawiają cnotliwość.

Czyli – „nie mamy Pańskiego płaszcza i co nam Pan zrobi?”

6 i 9 sierpnia obchodziliśmy kolejne rocznice bombardowań atomowych – i o tym… nie porozmawiamy, bo sprawa jest jasna. Broń służy do tępienia przeciwników. Im lepiej się tępi przeciwników a straty po własnej stronie są mniejsze tym lepiej dla sondaży wyborczych. Tematu niet.

Porozmawiamy za to o wsadzaniu do ciurmy „dobrej zmiany”, z Prezydentem na czele, co zapowiedział Włodzimierz Czarzasty; porozmawiamy o belgijskim raporcie, w którym podsumowano statystyki mordowania ludzi pod płaszczykiem eutanazji i wspomaganego samobójstwa; porozmawiamy wreszcie o kolejnych programach socjalnych, dzięki którym poparcie dla rządzących zaczyna powoli przebijać 100%; porozmawiamy też o szansach różnych misiów podpiętych pod szyldy i skróty, którym się wydaje, że coś mogą a nie mogą nic.

Przy okazji porozmawiamy o nadchodzącej zimie – bo może być nieciekawie. A owa nieciekawość może być bardziej bolesna niż „dobra zmiana”. bo Prąd Zatokowy nam zanika a konsekwencje tego faktu odczujemy boleśnie, oj, boleśnie

Zupełnie „przy okazji” będziemy „zaorywać komucha”, czyli przejedziemy się po „totalnej opozycji”.

 

 

 




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.