Odmienny punkt widzenia piątek 16 listopada Marek Tatała Jakub Grygowski Jerzy Krüger-Paprota Piotr Łysakowski

Odmienny punkt widzenia piątek 16 listopada Marek Tatała Jakub Grygowski Jerzy Krüger-Paprota Piotr Łysakowski

Odmienny punkt widzenia piątek 16 listopada Marek Tatała Jakub Grygowski Jerzy Krüger-Paprota Piotr Łysakowski

Dziś będzie sporo o gospodarce.

Przyjrzymy się polskiej gospodarce na przestrzeni wieku od odzyskania niepodległości, podsumujemy trzy lata rządów Prawa i Sprawiedliwości, zajmiemy się znakami nadciągającego kryzysu.

https://for.org.pl/pl/a/6358,komunikat-33/2018-3-lata-rzadow-pis-wzrost-gospodarczy-pomimo-planu-morawieckiego

A także porozmawiamy o Brexitcie oraz słowach niemieckiego ministra spraw zagranicznych, który jakby słuchał, co mówimy wraz z Piotrem Łysakowskim.

A teraz kilka zdań przy okazji sprawy KNF-u:

Z pewnej – powiedzmy – ostrożności procesowej załóżmy, że najważniejsze osoby w Prawie i Sprawiedliwości działają z pobudek tylko i wyłącznie ideowych; że nie tylko nie są zainteresowane dorobieniem na boku, ale szczerze nienawidzą takich zachowań i szczerze je piętnują.

Nie zmienia to jednak faktu, że wokół każdej „władzy”, a więc i wokół Prawa i Sprawiedliwości, kręcą się ludzie, dla których jedyną ideą jest robienie kasy i to robienie poprzez załatwianie, układy, dziwne kontakty, pasożytowanie na publicznym majątku, etc. Osoby takie były, są i będą dopóki takie działanie będzie możliwe. A możliwe będzie tylko wówczas, gdy będzie istniała droga na skróty w dorabianiu się, droga wiodąca poprzez ministerialne korytarze, gabinety prezesów, spółki Skarbu Państwa, rządowe zlecenia, etc.

Jeśli w jakimś magazynie zgromadzonych jest mnóstwo cennych przedmiotów, to zawsze może się zdarzyć, że ktoś postanowi coś ukraść i że mu się to uda. Gdy jednak magazyn jest pusty, to nie zainteresuje się nim żaden złodziej.

Jeśli więc tzw. „państwo” uzurpuje sobie prawo do zarządzania wspólnym majątkiem i do tego zarządzania powołuje niezliczoną liczbę urzędników, biur, agencji i urzędów, to zawsze się zdarzy, że w tym mało szacownym gronie pojawi się osoba – przeważnie więcej niż jedna, więcej niż nawet tysiąc – która postanowi pójść na skróty.

Dlatego – o ile tzw. „państwo” musi istnieć, bo to wcale nie jest takie oczywiste – rozwiązanie jest tylko jedno:

PUSTY MAGAZYN, czyli państwo minimum, które nie posiada żadnych możliwości zarządzania czymkolwiek za wyjątkiem obrony wewnętrznej, zewnętrznej, ochrony środowiska i polityką zagraniczną.

Proszę się nad tymi słowy zastanowić i spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie: skoro ludzka natura ułomną jest, to czy nie prościej i lepiej nie ulegać ułudzie, że jakaś „władza” będzie składać się wyłącznie z cnotliwych, skromnych i oddanych sprawie ascetów, tylko założyć, że złodziej, przekręciarz i geszefciarz zawsze się zdarzy, więc lepiej nie dawać mu okazji do zrobienia szwindla?

 

A na koniec kolejny dowód, że żyjemy w bandyckim państwie

https://www.poboczem.pl/naszym-zdaniem/news-wymienil-kobietom-zarowke-w-zamian-trafil-do-sadu,nId,2660475

 




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.