Tiger Temple – Świątynia Tygrysów

 W Tajlandii w prowincji Kanchanaburi, 322 km od Bangkoku położony jest buddyjski klasztor. Jego wyjątkowość polega na tym, że mnisi żyją w przyjaźni z tygrysami. Czy aby na pewno?

Bardzo popularne miejsce w Tajlandii, atrakcja turystyczna jakich mało. Świątynia Tygrysów, otwarta w 1994 roku ma na celu pokazać wolnożyjące tygrysy w buddyjskim klasztorze. Wejście do Tiger Temple jest płatne, kosztuje 600 batów (ok. 66 zł).  Miejsce dość prowizoryczne, ascetyczne. Po wejściu mija się wybieg dla czterokopytnych – można podziwiać krowy, jelenie, bawoły czy też dziki. Potem wchodzi się do kanionu, gdzie znajdują się tygrysy.

Za rękę prowadzi nas pracownik, który obiera wędrówkę od tygrysa do tygrysa robiąc nam setki pamiątkowych fotografii. Zdjęcie z tygrysem, super, będzie czym się pochwalić. Wszystko byłoby ok, ale jest jedno małe ale… Te zwierzęta śpią przypięte do krótkich łańcuchów. Są pogrążone w letargu, nie reagują na nic. Spokojnie można je głaskać, dotykać bez obaw, że wrócimy z amputowaną ręką. Z kolei kawałek dalej znajduje się wybieg dla tygrysów. I te tygrysy normalnie się bawią ze sobą, skaczą, są aktywne. Coś ewidentnie jest nie tak.

Kolejnym razem gdy podczas planowania urlopu trafimy na tego typu miejsce zastanówmy się czy warto. Więcej o Tiger Temple i Azji z punktu widzenia weterynaryjno-podróżniczego na www.worldwidevet.blogspot.com

Fot. G.Pełka.

Opublikowano