Opóźnienia pociągów, a prawa pasażera

Zima zadomowiła się w Polsce na dobre. Ostatni tydzień był bardzo trudny w szczególności dla osób podróżujących koleją. Wiele pociągów było opóźnionych część nie wyjechała wcale. Tych pierwszych było w sumie 82 w mijającym tygodniu, a najdłuższe opóźnienie to bezmała 17 godzin. W takich sytuacjach zrozumiała jest frustracja pasażerów. Jednak warto pamiętać, że w takiej sytuacji mWówczas zgodnie z prawem, minimalna kwota takiej rekompensaty wynosi 25 proc. ceny biletu jeśli pociąg był opóźniony od 60 do 119 min. i 50 proc. w przypadku opóźnienia wynoszącego 120 min lub więcej.ożemy skorzystać ze swojego prawa pasażera.

Jeśli pociąg spóźnił się ponad 60 minut podróżny może liczyć na zwrot kosztów biletu i to bez względu na to jakiego rodzaju pociągiem jedzie. W tej sytuacji możemy też zmienić trasę. Zwrotu można zarządać także w momencie kiedy podróż dobiegła do końca, ale ze względu na ponad 60 minutowe opóźnienie pasażer nie mógł zrealizować swoich planów.

Osoby korzystające z Expessu i InterCity mogą liczyć na odszkodowania za opóźnienia. Wówczas zgodnie z prawem, minimalna kwota takiej rekompensaty wynosi 25 proc. ceny biletu jeśli pociąg był opóźniony od 60 do 119 min. i 50 proc. w przypadku opóźnienia wynoszącego 120 min lub więcej.

A jak starać się o zwrot kosztów lub odszkodowanie ?

Zwrot poniesionych kosztów możemy uzyskać bezpośrednio w kasie, bądź u przewoźnika jeśli znajdujemy się już w pociągu.

Na złożenie  wniosku o odszkodowanie mamy rok od naszej nieudanej podróży. Do niego należy dołączyć bilet i zaświadczenie o opóźnieniu, które możemy uzyskać w kasie bądź u konduktora, czy kierownika pociągu. Przewoźnik ma miesiąc na odpowiedź. Jeśli jej nie udzieli, bądź uznamy, że jest niesłuszna, możemy wnieść skargę na przewoźnika do Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego.

Ważne jest jeszcze to, że jeśli pasażer został poinformowany o opóźnieniu pociągu na odszkodowanie nie ma co liczyć.

 

Opublikowano