Wiejsko nakręceni cz.1

Marzeniem współczesnego człowieka jest przenieść się ze wsi do miasta po to, by później móc przesiedlić się  z miasta na wieś   Alec Guinness

Koniec stycznia, rano ciemno i po południu też nie lepiej. Powroty z pracy w korkach, a z nami pługi śnieżne, autobusy, taksówki, wszyscy chcą do domu w końcu odpocząć po całym dniu pracy. Jeszcze tylko po dzieci do szkoły, drobne zakupy i już prawie w domu. Tylko, że już jest wieczór. Tak mija dzień za dniem, czas pędzi jak szalony.

Coraz więcej ludzi zaczyna marzyć o ucieczce z miasta do podmiejskich małych miejscowości  lub całkiem z dala od miejskiego zgiełku. Zarówno starsi ludzie w wieku emerytalnym jak też młode małżeństwa poszukują swojego miejsca aby żyć bliżej natury.

Kupują domy na wsi, zakładają przydomowe ogródki, kupują domowe zwierzęta i starają się żyć tak, aby mieć więcej kontaktu z otaczającą przyrodą. Dom na wsi, przestrzeń i głowa pełna pomysłów. Powstają pracownie garncarskie, hodowle kóz z produkcją np. kosmetyków z koziego mleka, punkty renowacji zabytków, plantacje zielarskie, gospodarstwa agroturystyczne, różnego rodzaju domowe rzemiosła.

Jeśli ktoś ma naprawdę dość miejskiego klimatu może rozważy taki scenariusz? Może odnajdzie sposób na życie na łonie natury i odkryje w sobie nowe pomysły na każdy kolejny dzień.

Opublikowano