Quo vadis Legio?

Jeszcze kilka tygodni temu prezes Bogusław Leśnodorski, zwalniając trenera Jana Urbana, twierdził, że powodem zmian jest odmienna koncepcja prowadzenia drużyny. Miejsce Urbana zajął Norweg Henning Berg, którego pomysł na grę i prowadzenie zespołu, odpowiadały założeniom, jakie przyjął Zarząd stołecznego klubu. Z perspektywy tych kilku tygodni, które upłynęły od momentu objęcia posady trenerskiej, zaczynamy się zastanawiać, w którą stronę idziemy.

Z jednej strony, zapowiadano, że w zimowym okienku transferowym  nastąpią znaczne wzmocnienia – brakuje nam napastników z prawdziwego zdarzenia. Marek Saganowski, choć wraca do treningów, jeszcze będzie pauzował kilka tygodni. Wladimer Dwaliszwili skutecznością ostatnio również nie grzeszył. Pokładać nadzieję w jednym, dobrze grającym napastniku, jakim jest Michał Kucharczyk, to chyba zbyt duże ryzyko.

Z drugiej strony, koncepcja prowadzenia drużyny miała opierać się na wprowadzaniu do zespołu młodych wychowanków, a jak dowiadujemy się z kolejnych komunikatów z Legii odeszli już: Tomasz Gródek, Mohamed Essam, a na celowniku Lechii Gdańsk znalazł się Aleksander Jagiełło. Choć strata dwóch pierwszych zawodników nie wpłynie za bardzo na sam zespół, to w przypadku Olka, może mieć ogromne znaczenie w kontekście drużyn młodzieżowych. Olek grał ostatnio na wypożyczeniu w Podbeskidziu Bielsko-Biała i po tym, jak swoim strzałem zapewnił drużynie zwycięstwo nad Legią, włodarze stołecznego klubu zapowiedzieli rychły jego powrót na Łazienkowską. Tak się też stało, choć w obecnej sytuacji, nie zagrzeje tu długo miejsca.

DSC_6720O linię pomocy raczej możemy być spokojni. Trener ma w czym wybierać. Ojamaa, Kosecki, Radović, Żyro, Łukasik, Pinto, to tylko kilka nazwisk, które stanowią o sile tej formacji.

Obrona i bramkarze to kolejne obawy. Defensywne szeregi mogą opuścić Jodłowiec i Wawrzyniak, co znacząco może osłabić drużynę. Bramkarz Dusan Kuciak jest na celowniku klubu z Niemiec, Aleksander Wandzel ma kontuzję kolana, Wojtek Skaba, choć w pełni sił, nie zawsze pewnie i skutecznie zabezpieczał bramkę.

Mamy walczyć o Ligę Mistrzów, więc nie odstawiajmy fuszerki. Cel na ten rok ustalono już dawno: obronić Mistrzostwo!

fot. Bartłomiej Bator

Opublikowano