Nie żyje Philip Seymour Hoffman! Przedawkował heroinę!

W niedzielę nad ranem ciało 46-letniego Philipa Seymoura Hoffmana w jego domu w Greenwich Village w Nowym Jorku znalazł osobisty asystent aktora. Policja i lekarze, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, są jednomyślni. Śmierć amerykańskiego aktora nastąpiła po przedawkowaniu narkotyków. 

Nowojorskie media donoszą, że Seymour Hoffman został znaleziony w łazience z igłą wbitą w przedramię. Funkcjonariusze policji znaleźli w mieszkaniu denata także kolejne woreczki z heroiną. Kilka z nich było pustych.

Laureat Oscara za rolę Trumana Capote, znany również z takich filmów, jak Big Lebowski czy Utalentowany pan Ripley, od wielu lat walczył z uzależnieniem od narkotyków. Bliscy z jego otoczenia twierdzą, że przez lata był uwolniony od heroiny. Aż do 2012 roku. Wtedy to w maju ostatni raz trafił na odwyk. Niestety tym razem nie udało się.

Opublikowano