Złota sobota!

Najpierw Zbigniew Bródka wywalczył złoto w łyżwiarstwie szybkim na 1500 m., a teraz Kamil Stoch został Mistrzem Olimpijskim na dużej skoczni.

Konkurs rozpoczął się z 15 minutowym opóźnieniem. Znów główną rolę chciała odegrać pogoda. Na szczęście kwadrans wystarczył, by wiatr uspokoił się na tyle, by móc rozpocząć turniej.

Pierwsza seria zakończyła się prowadzeniem Kamila Stocha. Choć osiągnął on dokładnie taką samą odległość jak Noriaki Kasai, to styl w jakim to wykonał, okazał się bezkonkurencyjny. Sędziowie wystawili Kamilowi noty od 19,5 do 20. Pechowcem pierwszej serii okazał się Piotr Żyła, któremu nie udało się zakwalifikować do dalszego etapu.

Druga seria też była ruletką. Wiatr raz wiał pod narty a raz w plecy skoczków. Sędziowie obniżali belkę by skoki były bezpieczne. Kamil w drugiej serii również okazał się bezkonkurencyjny. Mimo, iż jego skok nie był najdłuższy, to nota jaką otrzymał za styl i przewaga punktowa z serii pierwszej, pozwoliły mu wywalczyć drugi złoty medal na tych igrzyskach.

Polska ma już 4 złote medale i awansowała na 8. pozycję w rankingu.

 

Opublikowano