Ślimak, ślimak wystaw rogi…

W Polsce z roku na rok wzrasta zainteresowanie hodowlą ślimaków. Okazało się, że hodowla ślimaków oraz ich jaj może stanowić dochodowy biznes. Ślimaki nie są częstymi bywalcami w naszym menu, ale do Francji rocznie wysyłamy około 230 ton. Rzymianie odkryli ślimaka jako przysmak oraz lekarstwo. Pochłaniali ślimaki w dużych ilościach, ponieważ wierzyli, że są one afrodyzjakami. W średniowieczu jadano ślimaki w okresie postu, smażone lub gotowane. Pierwsze przepisy pochodzą z początku XIX wieku.

Ślimaki można hodować przez cały rok, na małej powierzchni oraz bez ogromnych nakładów finansowych. Ważne są odpowiednie warunki sanitarne, wielkość pomieszczenia jest zależna od planowej ilości ślimaków. Murowane pomieszczenie musi być wyposażone we wszystkie media tj. woda, prąd, kanalizacja, ogrzewanie oraz wentylacja. Potrzebujemy mieć 3 pomieszczenia, najważniejszy z nich to matecznik – 30 metrów kwadratowych oraz temperatura i wilgotność właściwe dla klimatu śródziemnomorskiego. Drugim istotnym pomieszczeniem jest inkubator jaj o powierzchni około 5 metrów kwadratowych oraz trzecie pomieszczenie magazynowe na pasze około 15 metrów kwadratowych. Stany Zjednoczone oraz Francja skupują każdą ilość ślimaków, jednak należy pamiętać, żeby uzyskać dochody z hodowli ślimaków należy być cierpliwym, zainwestować pieniądze, ciężką pracę oraz przestrzegać warunków hodowli.

fot. /en.wikipedia.org/

Opublikowano