Disco polo na karnawał cz. II

Przepis na udaną imprezę jest stosunkowo łatwy. Pozytywnie zakręceni goście, syto zastawiony stół oraz muzyka, która rozrusza towarzystwo. W poprzedniej części starałem się nakreślić Wam początkowe ramy jeżeli chodzi o karnawałową playlistę. Czas teraz na dokończenie planowania.

Trwa impreza, nieśmiali już trochę bardziej ochoczo wychodzą na parkiet. Przyszła pora by wrzucić coś, przy czym można zarówno potańczyć i trochę się pośmiać. Jeżeli chodzi o hity z muzycznym dystansem to proponowałbym Dj Witusia albo kultowego Antosia Szprychę. Należy pamiętać, że co za dużo to nie zdrowo. Przeboje z uśmiechem na twarzy musicie bardziej prezentować jako muzyczne „smaczki”, niż fundamenty Waszej listy. Pamiętajcie także o takich kanonach jak: Skaner, Shazza, Top One (Biały Miś) oraz Classic. Wspomniane propozycje przemieszajcie z nowościami od: Jorrgusa, zespołu MIG czy Pięknych i Młodych. Na pewno wtedy Wasi goście, będą wspominać imprezę w pozytywnym świetle.

Opublikowano