Dramat Kowalczyk na trasie olimpijskiego biegu

Justyna Kowalczyk nie poszła śladami Kamila Stocha i nie zdobyła drugiego medalu na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. Podczas trasy na 30 km stylem dowolnym doszło do kolizji naszej mistrzyni z rywalką. Wtedy też dała o sobie znać złamana stopa Kowalczyk, która zmusiła ją do wycofania się z zawodów.
Do pechowego zderzenia doszło chwilę po starcie. Narta naszej 3-krotnej mistrzyni olimpijskiej zahaczyła o nartę Aino-Kaisy Saarinen z Finladii. Wówczas noga Kowalczyk niefortunnie się wygięła. Po zakończeniu zawodów Kowalczyk wyjaśniła, że mimo ogromnych chęci ogromny ból zmusił ją do zejścia z trasy.
Ostatecznie podium olimpijskie należało w całości do Norweżek. Podczas sobotniego wyścigu pokazały one niesamowitą klasę, od początku dominując w zawodach.Złoty krążek powędruje do największej rywalki Kowalczyk – Marit Biergen. Ze srebra cieszy się Therese Johaug. Najniższy stopień podium należał dzisiaj do Kristin Stoermer Steiry.
/foto: elle.pl/

Opublikowano