Miasto przerwało spotkanie Legia – Jagiellonia

Biuro Bezpieczeństwa Miasta podjęło decyzję o przerwaniu spotkania Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok. Powodem były zajścia, jakie miały miejsce przy Łazienkowskiej.

Od samego początku atmosfera była bardzo napięta. Kibice Jagiellonii prowokowali jak tylko mogli. Petardy hukowe rzucane w kierunku kibiców Legii, liczne przekleństwa, były dziś na porządku dziennym. Legioniści nie pozostawali dłużni, choć trzeba przyznać pirotechniki nie używali.

Czarę goryczy przelało hasło skandowane w kierunku kibiców z Białegostoku: „Gdzie macie flagi, powiedzcie, gdzie macie flagi?” i wywieszenie zdobytych wcześniej barw Jagiellonii do góry nogami. Od tego momentu akcja potoczyła się bardzo szybko. W kilka minut ogrodzenie dzielące trybunę gości zostało zdemolowane i rozpoczęła się regularna walka, na wszystko co tylko było pod ręką.

Do akcji wkroczyła policja, gdyż ochrona stadionu nie była już w stanie powstrzymać całego zamieszania. Funkcjonariusze szybko poradzili sobie z tłumem i jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy sytuacja została opanowana.

Niestety jak się okazał, zaraz po gwizdku kończącym pierwszą cześć gry, spiker ogłosił decyzję Biura Bezpieczeństwa Miasta. Wszyscy mają natychmiast opuścić stadion, mecz został rozwiązany.

Jakie jeszcze będą konsekwencje tych zajść dla stołecznego klubu? Decyzje zapewne poznamy w najbliższych dniach.

fot. Bartłomiej Bator

Opublikowano