Skaner – „Zawsze lubiłem tu występować”

Podczas Walentynkowej Gali w Sali Kongresowej, spotkaliśmy Roberta Sasinowskiego z zespołu Skaner. Co słychać u Franky’ego, którego można zobaczyć w przeboju „Lato w Kołobrzegu”? Czy Robert ma jakiś swój ulubiony przebój formacji Skaner? Wszystko wyjaśni się w tym artykule. 

 (Kamil Górski, Radio Hobby): Minęło kilka dobry lat od ostatniego występu w Sali Kongresowej zespołu Skaner. Jak gra się Wam przed warszawską publiką?

(Robert Sasinowski, Skaner): Bardzo miło jest wrócić w takie szczególne miejsce, po takim czasie. To jest niesamowite, spojrzysz przed siebie, a tu sala wypełniona po sufit przez fanów. Zawsze lubiłem tu występować. Ludzie bardzo dobrze tu się bawią i to jest najważniejsze.

Od dawna nurtuje mnie kwestia związana z Franky’m. Co u niego słychać?

– Jest to szczególna osoba dla zespołu Skaner. Obecnie jest dentystą. Można odnaleźć go przez naszego Facebooka. Udziela tam się od czasu, do czasu.

Masz jaki swój ulubiony hit formacji Skaner, który z wielką przyjemnością grywasz na koncertach?

– Nie mam takie przeboju. To co prezentuje na koncertach, nie ma podobać się mi tylko naszym sympatykom. Na pewno gdy wychodzimy na scenę musi pojawić się „Nadzieja”, „American Boy”, „Wracaj do mega świata” oraz wiele innych hitów kojarzonych z nasza formacją. Często po koncercie podchodzą ludzie i pytają, czemu nie zagraliśmy takich kawałków jak: „Kino kino” czy „Africa”? Trudno wszystkim dogodzić.

Dziękuje za rozmowę.

– Ja również dziękuję.

fot. discopolo.com.pl

Opublikowano