GP Australii – nie milkną echa decyzji o dyskwalifikacji

Choć GP Australii zakończyło się wczoraj, to nadal nie milkną echa dyskwalifikacji Daniela Ricciardo. Australijczyk w swoim debiucie wywalczył drugą pozycję. Lepszy był tylko Nico Rosberg.

Niestety po zakończeniu wyścigu, sędziowie przeprowadzili wnikliwą analizę bolidu Red Bulla i zdecydowali o dyskwalifikacji Australijczyka. Powodem był nadmierny przepływ paliwa, który pozwalał na osiąganie wyższej mocy. Dodatkowo, ekipa była proszona o stosowanie się do wskazań pomiarowych czujników przepływu, w trakcie wyścigu. Nie zrobiła tego jednak, co dodatkowo wpłynęło na decyzję sędziów.

Ostatecznie drugie miejsce zajął Kevin Magnussen, a trzeci był Jenson Button.

Opublikowano