Co boli mieszkańców Bielan ?

Mieszkańcy Bielan rozmawiali z burmistrzem, policją i strażą miejską o problemach w dzielnicy. Obecni to głównie emeryci, ale nie zabrakło też kilku osób młodych. A jakie tematy były poruszane ? Na portalu tubielany.pl czytamy, że rozmawiano o możliwości parkowania dla osób niepełnosprawnych, a także o wyprowadzaniu psów. Zwrócono uwagę na rowerzystów jeżdżących chodnikami zamiast po wyznaczonych trasach, za co grożą mandaty nawet w wysokości pięciuset złotych. Było też trochę skarg. Na przykład na strzelnicę zlokalizowaną przy Marymonckiej, tuż przy stadionie Hutnika. Cytując jednego z mężczyzn: „Nie można spokojnie obiadu zjeść. Ciągle słychać strzały. Gorzej niż na Majdanie”.

Podobne spotkania na pewno mają sens jednak warto żeby zainteresowały się tym również osoby młodsze. Władzom Bielan chęci do rozmów z pewnością nie można odmówić.

/żródło i foto: tubielany.pl/

Opublikowano