Feralny lot do Barcelony

Dziś z lotniska Chopina wystartował samolot do Barcelony, niestety po 40 minutach lotu musiał zawrócić. Środki transportu lotniczego uznane za najbezpieczniejsze ostatnimi czasy okazują się być bardzo zawodne. W trakcie lotu zapaliła się sygnalizacja jednego z trzech systemów hydraulicznych, który pełni rolę zapasowego w stosunku dla głównych systemów samolotu. Taka awaria wymaga oczywiście kontroli technicznej, dlatego zgodnie z procedurami i wymogami bezpieczeństwa piloci zawrócili do warszawskiego portu. Pasażerowie nie dotarli do celu swojej podróży, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że nikomu nic się nie stało.

Opublikowano