Szokujące wyznanie Krzysztofa Antkowiaka: nie da się być muzykiem i celebrytą!

Krzysztof Antkowiak (Facebook / Fanpage)

Krzysztof Antkowiak 26 lat temu zdobył popularność hitem „Zakazany owoc”. Potem wszystkim się wydawało, że po dużym sukcesie tej piosenki wokalista zniknął z show-biznesu. Antkowiak jednak cały czas zajmuje się muzyką. Świadomie nie pojawiał się na imprezach i w kolorowych magazynach.

Antkowiak zasłynął jako muzycznie utalentowany nastolatek. Prawdziwą sławę przyniosła mu piosenka „Zakazany owoc” z testem Jacka Cygana i muzyką Krzesimira Dębskiego. Potem zniknął ze sceny. Po kilkuletniej przerwie spowodowanej szkołą pojawił się mi.in. w duecie z Edytą Górniak, z którą nagrał piosenkę „Pada śnieg”, a także w filmie „Młode wilki 1/2”.

Poza tym Antkowiak pracował jako pianista w piano barach, wyjeżdżał za granicę. Wciąż zajmował się muzyką, ale nigdy nie zdecydował się zostać celebrytą.

Myślę, że to jest tak, że albo się w życiu zajmujesz jednym, albo drugim. Jeżeli się zajmujesz muzyką, to tworzysz muzykę. Jeżeli się zajmujesz celebryctwem, to się zajmujesz celebryctwem. To są dwie zupełnie inne drogi. Żeby być celebrytą, trzeba to lubić, trzeba tego chcieć – powiedział Krzysztof Antkowiak w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.

Jeśli chcecie odnaleźć Krzysztofa Antkowiaka, to podpowiadamy: występuje solowo oraz współtworzy duet muzyczny Simplefields, który pracuje nad wydaniem pierwszej płyty.

Źródło: Newseria Lifestyle

Opublikowano