Legia demoluje Zawiszę

W niedziele wieczorem przy Łazienkowskiej, Legia Warszawa podejmowała Zawiszę Bydgoszcz. Spotkanie 29 kolejki T-Mobile Ekstraklasy S.A. miało być zaciętą walką dla jednej i drugiej strony. Legia powinna wygrywać kolejne spotkania by nie zmniejszać przewagi punktowej jaka został do tej pory wypracowana. Zawisza walczy o awans z grupy spadkowej.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo ambitnie po każdej ze stron. Legia konstruowała liczne akcje i mimo, iż częściej była przy piłce nie wynikało z tego zbyt wiele. Strzały, jeżeli były celne, trafiały w ręce bramkarza z Bydgoszczy. Na listę strzelców w tej części spotkania starali się wpisać Żyro, Duda, Radović a nawet Junior. Niestety żadnemu z nich w pierwszej połowie ta sztuka się nie udała.

Walka w środku pola - fot. Bartłomiej Bator
Walka w środku pola – fot. Bartłomiej Bator

Druga odsłona bardzo szybko otworzyła wynik spotkania. Radović otrzymał wspaniałe dogranie od Michała Żyry i sprytnie zagrywając piłkę pokonał bramkarza drużyny przyjezdnej. Chwile później było już 2:0. Tym razem bramkę zdobył Michał Żyro, który wykorzystał dogranie od Ondreja Dudy. Po 60. minutach spotkania bliscy zdobycia gola byli zawodnicy Zawiszy. Niestety swojej szansy nie wykorzystał Kamil Drygas. W 84. minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Miro Radović. Tym razem przy zdobyciu bramki asystował Łukasz Broź.

Mecz zakończył się wynikiem 3:0 dla podopiecznych Henninga Berga, którzy mają już 10 punktów przewagi nad drugim w tabeli Lechem Poznań. Gdyby nie rewolucyjne zmiany w lidze, już tydzień temu mogliśmy cieszyć się mistrzostwem.

fot. Bartłomiej Bator

Opublikowano