Doda broni Cleo po Eurowizji! „Ja nie widziałam tam soft porno!”

Doda (Facebook / Official Fanpage)

Dorota Rabczewska przyznała, że tegoroczna Eurowizja wstrząsnął nią do granic. Z całych sił kibicowała Cleo i polskiej ekipie. Nawet podczas trwania Konkursu, gwiazda ubrała się w strój ludowy. Podobny do tego, w którym występowała Cleo. Tak jak większość Polaków liczyła na lepszą pozycję.

Wokalistka podkreśla, że gdyby w konkursie Eurowizji liczyły się w większym stopniu głosy widzów niż jurorów, Donatan i Cleo z piosenką „My Słowianie” na pewno zajęliby dużo wyższą lokatę.

Uważam, że 14. miejsce jest naprawdę fajnym miejscem, biorąc pod uwagę to, co działo się kilka lat wstecz. Cieszę się. Kibicowałam naszym bardzo. Bardzo chciałam, żeby wyszło im jak najlepiej i przy sytuacji z półfinałami i z finałem zrobiłam ogromne poruszenie wśród moich znajomych. Wszyscy razem siedzieliśmy. Płakałam, rzucałam się na podłogę, bardzo to przeżywałam – powiedziała agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Dorota Rabczewska.

Doda nie omieszkała także skomentować doniesień zagranicznej prasy, jakoby występ Cleo był wulgarny. Jej osąd w tej sprawie jest jednoznaczny.

Każdy widzi to, co chce zobaczyć. Ja nie widziałam tam soft porno. Ale ja w ogóle jestem bardzo wyluzowaną osobą, nie jestem konserwatywna. Raczej podchodzę do tego, co dzieje się na scenie, z przymrużeniem oka. Eurowizja rządzi się swoimi prawami, zupełnie inny rodzaj muzyki, inny rodzaj show prezentuje, chociażby z tego względu, że może być tylko 6 osób na scenie. Natomiast, jakie mieli warunki, taki, jaki mieli numer i tak, jak chcieli przełożyć teledysk na scenę, to im się udało – tłumaczy Doda.

A Wy co o tym sądzicie? My przyznajemy Dodzie rację. Niektóre opinie zagranicznych dziennikarzy były niesprawiedliwe i krzywdzące.

Źródło: Newseria Lifestyle

Opublikowano