PIOTR ADAMCZYK POŁAMAŁ JEJ NOGI!

Wronika Rosati i Piotr Adamczyk (Facebook)

Tak było na początku. Piotr Adamczyk odwoził Ją do Warszawy. Doszło do wypadku. Huknęli autem pod Zamościem, tak, że Weronika Rosatti przez miesiąc była w gipsie. A Adamczyk, z wrodzoną szarmancją, wtedy nie odstępował Jej na krok (co nie było w końcu takie trudne, bo Weronika poruszała się o kulach).

I od tego zaczęła się Ich miłość. Chyba na tyle wielka, że Weronika przedstawiła Piotra Adamczyka swoim słynnym rodzicom (Mama od toreb, a Tata od pieniędzy).

Kilka dni temu na palcu Weroniki pojawił się pierścionek, z którym aktorka nie rozstaje się ani na chwilę. Fakt ten nie umknął rzecz jasna mediom. Kolorowa prasa twierdzi, że jest to właśnie TEN pierścionek – zaręczynowy. Życzymy szczęścia i by związek nie skończył się tak, jak się zaczął – połamaniem nóg i…. serc.

Współautor: Maciej Dobrowolski

Opublikowano