To trzeba mieć w aucie!

Ruszając w trasę każdy chciałby bezpiecznie dotrzeć do celu. Właśnie dlatego pilnujemy terminów przeglądów, dbamy o stan techniczny auta, przestrzegamy przepisów, unikamy brawury i nie podejmujemy niebezpiecznych manewrów. Jednak, nieszczęśliwe przypadki się zdarzają, i trzeba być na nie przygotowanym. Dobrze wyposażone auto to nie tylko klima, alusy, skóra i elektryka, ale i szereg przedmiotów które w razie potrzeby ułatwią nam wyjście z nieplanowanej sytuacji.

Co warto, a co trzeba mieć w aucie?

Przepisy jasno weryfikują obowiązkowe wyposażenie auta, są to gaśnica i trójkąt ostrzegawczy. Ich brak może się skończyć mandatem nawet do 500 zł! Prawnie są również określone konkretne parametry tych przedmiotów, każdy dopuszczony do użytku trójkąt ostrzegawczy powinien posiadać odpowiednią wielkość i powierzchnię odblaskową – wybierając trójkąt do swojego auta pamiętajmy by posiadał odpowiednią homologację. Uwarunkowania prawne dotyczą także gaśnicy, musi znajdować się w łatwo dostępnym miejscu – tu mała uwaga, bagażnik raczej się do takich nie zalicza – ponadto musi zawierać co najmniej 1 kg środka gaśniczego. Dla samochodów osobowych przeznaczona jest gaśnica typu BC, jednak warto zainteresować się niewiele droższą typu ABC, która ma szerszy zakres użytkowania i nie szkodzi jej wilgoć. Trzeba też pamiętać że od mandatu, lub co gorsza pożaru, nie uchroni nas stary rupieć który „od zawsze” leżał pod siedzeniem – to w kwestii kierowcy jest sprawdzić czy gaśnica znajdująca się w pojeździe ma ważne badania techniczne.
Wiele osób kwestionuje sens obowiązkowego wożenia gaśnicy, wielokrotnie pojawiały się sygnały o ich nieskuteczności wobec pożarów w aucie, do tego dochodzi brak odpowiedniego przeszkolenia w ich używaniu, a złośliwi żartują że ciężko jest nią zgasić choćby papierosa lub że ma większe zastosowanie jako narzędzie do obrony własnej, to mimo wszystko warto pamiętać że prawny obowiązek jej posiadania w samochodzie wciąż istnieje.

Warto być przygotowanym na więcej

Tyle prawnych obowiązków, reszta wyposażenia naszego auta zależy od nas. Można wymienić wiele przedmiotów których obecność w aucie łatwo uzasadnić, są to m.in. apteczka, kamizelka odblaskowa, zestaw podstawowych narzędzi, zapas oleju silnikowego i płynu do chłodnicy na dolewkę, kable rozruchowe, zestaw żarówek używanych w danym modelu auta. Tak długa lista może wydawać się nieco przekombinowana i rzadko kiedy znajdziemy ją w całości w bagażnikach aut, jednak warto rozważyć plusy jakie niesie za sobą ich posiadanie.

apteczka

Apteczka – spotykana w niemal każdym aucie, niestety wielokrotnie wybrakowana bądź przeterminowana. Uzasadnienie jest oczywiste, ułatwia udzielenie pierwszej pomocy w razie wypadków. Szukając dobrej apteczki warto sprawdzać czy interesujący nas model posiada odpowiednią homologację. Bardzo często apteczki dostępne w supermarketach są ubogo wyposażone, wobec czego dobrym pomysłem wydaje się kompletowanie apteczki na własną rękę. Dobra apteczka powinna zawierać: jednorazowe, wytrzymałe rękawiczki, maseczkę do sztucznego oddychania, jałowe gaziki i gazy o różnej wielkości, opaski dziane (bandaże) różnej wielkości, chustę trójkątną, plastry, agrafki, nożyczki ratownicze, koc termoizolacyjny. Apteczki budowane specjalnie pod kątem użytkowania w aucie często zawierają również: nożyk do cięcia pasów czy światła chemiczne, flary drogowe mające na celu oświetlenie miejsca wypadku.
Pamiętajmy że nawet bardzo dobrze wyposażona apteczka nie pomoże wobec użytkownika nie posiadającego wiedzy z zakresu pierwszej pomocy… Zadbajmy również i o ten punkt „wyposażenia”.

Kamizelka odblaskowa – zwykle o rozmiar za duża, by można było ją założyć również na kurtkę. Kosztuje grosze, znacząco poprawia naszą widoczność na drodze po zmroku – dzięki niej jesteśmy widoczni nawet z 200 metrów! To znacznie zwiększa nasze bezpieczeństwo gdy jesteśmy zmuszeni opuścić pojazd, np. w celu wymiany koła.

Zestaw podstawowych narzędzi – ceniony głównie przez użytkowników starszych aut, posiadających pewną wiedzę w zakresie mechaniki. Pozwala na wykonywanie prostych czynności naprawczych na nieskomplikowanych konstrukcjach. W nowszych autach znacznie mniej przydatny z racji o wiele bardziej zaawansowanej konstrukcji, często wymagających specjalnych narzędzi.

olej2

Zapas oleju silnikowego i płynu do chłodnicy – ich obecność w aucie doceniają głównie Ci którzy już mieli okazję z nich skorzystać. Warto je posiadać w celu utrzymania optymalnego poziomu tych płynów, ich niedobory mogą zakończyć się bardzo poważnymi i kosztownymi awariami. Decydując się na wożenie ze sobą „dolewek”, pamiętajmy by zapas oleju był tej samej klasy gęstości co olej stosowany w silniku.

Kable rozruchowe – szczególnie przydatne dla kierowców świadomych przeciętnej kondycji akumulatora, najczęściej występują w bagażnikach w okresie zimowym. Pozwalają na oszczędzenie czasu i wydatków na assistance. Do użycia wymagane drugie auto w garażu bądź uprzejmy zmotoryzowany sąsiad za płotem.

Zestaw żarówek – może okazać się pomocny głównie w przypadku starszych aut, gdzie wymiana żarówki nie wiąże się z demontażem zderzaka, błotnika, i całego reflektora jak to zdarza się w nowszych pojazdach. Dzięki nim możemy „na miejscu” poradzić sobie ze strajkującym oświetleniem, wielokrotnie zdarzyły się przypadki uniknięcia mandatu za brak świateł, jeżeli wynikało to z awarii żarówki i dokonaliśmy wymiany na oczach policjantów.

 

Co jeszcze?

Lina holownicza? Czemu nie, może się przydać. Rękawice? Pewnie. Latarka? O, tym bardziej gdy podróżujemy po nocach. Możemy zabrać w trasę wszystko co uznamy za stosowne. Niektórzy wożą w samochodach całe zestawy pozwalające wyjść obronną ręką nawet z najbardziej nietypowych sytuacji. Inni ograniczają się tylko do obowiązkowego wyposażenia objętego w przepisach… i nie raz tego żałują.

 

Opublikowano