BARBARA JARUZELSKA – COŚ JEST „NA RZECZY”!

Nie były to na pewno łatwe miesiące dla Żony Gen. Wojciecha Jaruzelskiego.

Kulminacją była na pewno śmierć Generała ale prawdopodobnie ostatnie 25 lat nie było sielanką dla małżeństwa Jaruzelskich. Kilka miesięcy temu bulwarowa prasa doniosła o rzekomym romansie Generała z opiekunką. Doniesienia okraszone były (soczystymi) potwierdzeniami Barbary Jaruzelskiej, która oskarżała opiekunkę o wykorzystywanie finansowe, kradzieże alkoholu i „wkładanie głowy pod kołdrę” Wojciecha Jaruzelskiego. Samego męża nazwała zaś w wywiadzie „amoroso” (sprawdziliśmy, to nic sprośnego – nad Tybrem oznacza to „kochający”). Dzięki rozżalonej Żonie tak właśnie w ostatnich tygodniach kolorowa prasa nazywała Generała.
Barbara Jaruzelska zapowiadała też rozwód, do którego jednak nie doszło. Być może na skutek wcześniejszej śmierci Męża. Jak czytamy w prasie i w plotkarskich portalach – wdowa przybrała żałobę wyłącznie na czas dnia pogrzebu, natomiast teraz widywana jest „na kolorowo”. Opiekunka zaś, ponoć, przeżyła śmierć swojego podopiecznego. Jej mąż, w rozmowie z „Super Expressem”, twierdzi, że żona jest pod opieką specjalistów – psychologów i terapeutów.
Wnioski nasuwają się pewnie same…
Smutne to.

Maciej Dobrowolski

Opublikowano