Octavia III 1.4TSI wersja Elegance

Debiutem w naszej nowej audycji „Na Biegu” jest test Skody Octavii III 1.4TSI z tak ostatnio modnym „downsizingowym” silnikiem benzynowym. Zrobiliśmy dość intensywny test przydatności jako auto rodzinne ale też biznesowe ponieważ poziom wyposażenia i komfort nowej Octavii predestynują to auto do trochę wyższej pułki niż poprzedni model.

Wrażenia z jazdy

Wsiadając  do auta mamy naprawdę wrażenie wysokiego standardu, odpalenie silnika(bezkluczykowe, idealne dla pań gubiących kluczyki w przepastnych torebkach) następuje z przycisku na kolumnie kierownicy(start/stop) kluczyk wystarczy że jest w najbliższej okolicy. Zdziwienie budzi fakt że w popularnym aucie silnik na wolnych obrotach jest prawie niesłyszalny, wrzucamy jedynkę i jedziemy. Silnik ma duży moment obrotowy już z samego dołu, ani razu duże kombi nie zgasiło nam motoru przy ruszaniu choć to tylko 1.4L  niewątpliwie jest to też zasługa zestrojenia sprzęgła którego lekkość operowania jest miła(dla pań marzenie). Jak wspominałem elastyczność jednostki napędowej jest imponująca, na 6 biegu przyspieszamy wciskając głęboko gaz i żadnych protestów. Już od 1000obr/min czyli ok. 50 km/h nie potrzebujemy zmieniać biegów(to po co ich 6?) dzięki temu aktywny tempomat spokojnie zarządza jazdą na trasie nie zmuszając nas do redukcji. Akurat praca skrzyni biegów jest nad wyraz precyzyjna i lekka(znów ukłon do pań), auto na trasie wykazuje hałas przeszkadzający rozmowie dopiero ponad 160km/h co raczej w Polsce jest niedozwolone. Zawieszenie jest zestrojone trochę okrakiem między komfortem a sportową bezpieczną sprężystością(mi jej brakuje) sprawę ratowały kapcie 225/40×18 rodem ze sportu. Nie wiem czemu wszyscy wymuszają na producentach miękkie komfortowe zawieszenie żądając jednocześnie krótkiej drogi hamowania. Tu ten kompromis był bardziej po stronie komfortu bo ocalono sztywność powodując że droga hamowania jest rodem z toru. O ile zawias daje radochę  i możemy sobie trochę szybciej pozwolić bo aktywny tempomat skoryguje bezpiecznie dystans do poprzedzającego pojazdu to korzystanie z asystenta pasa ruchu jest trudne. Niestety algorytm działania asystenta pasa ruchu przewiduje śledzenie  białych linii które w Polsce są bądź nie a czasem trochę są a trochę nie i system kompletnie głupieje. Na autostradzie tak ale na zwykłych drogach bywa różnie więc nie polecam. fot. www.hobby.plKolejna rzecz w nocy która Was ucieszy to asystent świateł, zawsze świeci maksymalną mocą nie oślepiając nadjeżdżających z naprzeciwka. Tutaj kiedyś poświęcimy więcej na opis jego działania bo jest bardzo rozbudowany biorąc pod uwagę mnóstwo aspektów. Jednakże nawet kiedy możemy używać tylko świateł mijania to są one wystarczające nawet przy znacznych prędkościach w nocy. To wszystko oczywiście są opcje dodatkowe które w cenniku  można spotkać i wybrać ale wszystkie są tak fajne że kieszeń ulegając rozsądkowi będzie cierpiała. Jakby nie patrzył to podróż nawet w 4 osoby bo tyle było na pokładzie na dystansie 400km jest czymś co pozwala docenić rozwiązania techniczne zwłaszcza nocą w trakcie deszczu  gdy kolejny asystent tym razem wycieraczek kontroluje deszcz na szybie. Jeśli podsumowując trasę z Warszawy do Juraty zauważymy że to auto spaliło niewiele ponad 6L/100km i to jadąc średnio +10km ponad limit a część i to duża ma status drogi ekspresowej to jest to przyjemność, …również dla portfela. Silnik diesla spaliłby niewiele mniej.

Miejsce pracy czyli wnętrze

Środek auta   jest w wersji Elegance wykonany z materiałów których nie powstydziłby się producent aut premium dodatkowo kolor tapicerki w przypadku naszego auta testowego był kremowo jasny dodawał poczucia że jedziemy zupełnie inny autem niż Skoda. Jakość całej tapicerki, spasowania elementów ale też ich zaprojektowania jest naprawdę  wysoka, ergonomia niektórych przełączników czy wskaźników może indywidualnie budzić pewne zastrzeżenia ale po pewnym czasie można przywyknąć i wtedy to wszystko jest naturalne. Ilość kombinacji przełączników na dźwigni kierunkowskazu przywołuje te z Mercedesa, na szczęście tu jest jeszcze dźwigienka z lewej strony gdzie są asystenci pasa ruchu i tempomatu bo na tej prawej jest asystent świateł i wycieraczek.  Wielkość przestrzeni pasażerskiej zarówno z przodu jak i z tyłu jest co najmniej wystarczająca do podróży 5 osób, mało aut tej klasy tak ma a już na pewno nie za tę cenę. Jechaliśmy w takim składzie nad morze i gdyby nie potrzeba pań które mają zaprogramowane chyba wszystkie stacje przy siódemce na siusiu to nie byłoby potrzeby zatrzymywania na rozprostowanie kości. Panie mają też jedną dodatkową zaletę, są zapobiegliwe nad wyraz więc gdyby nie obszerny fot.Skodabagażnik musielibyśmy korzystać z pac-line’a na dachu. Słuchanie muzyki z głośników Canton’a jest bardzo OK., centrum multimedialne jest wyposażone we wszystkie systemy źródeł muzyki i co dla mnie osobiście ważne mogę słuchać muzy z płyt ale szczelina do CD nie psuje kompozycji konsoli bo zwyczajnie czytnik CD jest w kasetce i tam też są niezbyt ładne z natury sloty do kart pamięci czy USB. Nawigacja ma aktualne mapy i jest wyposażona w czytnik znaków drogowych więc nie ma problemu że jedziemy i nie mamy pojęcia jakie jest ograniczenie na drodze a tam miśki…. Ech technologia…  o niej poniżej w systemach. Żeby już zrobić maksymalne wrażenie luksusu klimatyzacja i jej nawiewy są również dla pasażerów na tylnej kanapie, jest tam też UWAGA! Gniazdko 230V! tak, jeśli mamy laptopa, telefon czy tablet i nie posiadamy ładowarki z gniazdka zapalniczki to po prostu jedziemy ze zwykłego zasilacza jak w domu.fot.Skoda

Systemy czyli jazda promem kosmicznym.

Jak wspominałem systemów ci u nas dostatek i tak po kolei bo sprawa jest poważna, mam wrażenie że można być dodatkiem do auta o ono samo jedzie, przyspiesza, hamuje, trzyma dystans do poprzedzającego pojazdu(jak mi brakowało tu automatycznej skrzyni).fot.Skoda

Asystent hamowania

Jest to aktywny tempomat gdzie możemy ustawić dystans od poprzedzającego nas pojazdu, bezbłędnie i z dużą płynnością dozuje zarówno przyspieszenie jak i opóźnienie a gdy hamowanie robi się krytyczne wyświetla komunikat i piszczy donośnie byśmy przejęli kontrolę nad autem. Jak wspominałem brak mi było automatu a brak ten kompensował niewiarygodnie elastyczny motor bez protestu jeżdżący na szóstym biegu do 50km/h do prędkości maksymalnej.

Asystent pasa ruchu

Utrzymuje auto pomiędzy białymi liniami na drodze i irytuje co chwila kierowcę by przejął kontrolę nad promem kosmicznym, tak, niestety u nas te linie raz są a raz ich nie ma co poza autostradami i drogami ekspresowymi czyni to urządzenie bezużytecznym a szkoda bo nawet na łukach autostrady radzi sobie świetnie.

Asystent świateł drogowych

fot.SkodaSam zmienia światła z drogowych na mijania gdy widzi pojazd z naprzeciwka, gdy są latarnie oraz pojazd poprzedzający, nie ma już błędów z poprzednich wersji kiedy blask odbity od znaków drogowych ogłupiał go. Swoją drogą to ciekaw jestem algorytmu działania systemu, jakie są kryteria podejmowania decyzji przez procesor i z jakich punktów są kolekcjonowane dane ale to taka inżynierska przypadłość.

fot.SkodaAsystent wycieraczek

Bezbłędnie ocenia w dzień czy w nocy potrzebę uruchomienia wycieraczek, ich częstotliwość i prędkość działania. Mając te wszystkie systemy na pokładzie jazda jest frajdą bo można je odłączyć albo jadąc autostradą spokojnie zrobić sobie kanapki czy rozwiązywać krzyżówkę a Pani kierowca może do woli malować się i poprawiać makijaż.

W trakcie całego testu zrobiliśmy ponad 2tys km w trasie, mieście i na parkingu…  jeździliśmy dość dynamicznie, trochę powyżej ograniczeń a w Warszawie korki ech… z całego testu(patrz zdjęcie) wyszło nam poniżej 7L/100km co przy gabarytach samochodu jest wynikiem bardzo rozsądnym.

Przydatność auta

Auto jest idealne do pokonywania długich dystansów nawet w 5 osób, klimatyzacja przy 30stC i pełnej kabinie radzi sobie z temperaturą. W przypadku prowadzenia firmy na pewno nie jest to auto dla handlowca no chyba że jest to handlarz diamentów, jest to bardziej auto kierowniczo-dyrektorskie. Ciekawe jak zachowają się urzędnicy bo do tej pory kupowali Superba a teraz obecna Octavia jest chyba wyżej od poprzedniego Superba choć jest mniejsza. Spróbujemy niedługo pojeździć  taką Octavią z dieslem bo nowy diesel Skody jest bardzo mocny mam na myśli 2.0 z którego generuje 150KM a to już ho ho.

 fot. www.hobby.pl

Opublikowano