Ostatni mecz wygrany

Dziś o 17:00 na Stadionie Miejskim Legionovia podejmowała Motor Lublin. Mecz 34 kolejki zakończył się wygraną klubu z Legionowa 2:1.

Spotkanie nie zapowiadało się emocjonująco, gdyż Legionovia miała już pewny awans do II Ligi Centralnej, a Motor Lublin spada do niższej klasy rozgrywkowej. Mimo wszystko zawodnicy obu drużyn pokazali, że walczą do końca. Mogliśmy oglądać ciekawe widowisko, bogate w szybkie akcje, dobre podania, skuteczne, stałe fragmenty gry, ale też błędy, czasami dość kuriozalne.

Na prowadzenie pierwsi wyszli goście. W 28. minucie Koziara zdołał pokonać golkipera Novi. Gol padł z dość przypadkowego uderzenia, które pierwotnie miało być przyjęciem piłki. Osiem minut później Legionovia zdołała wyrównać. Pięknym strzałem z dystansu popisał się Janusiński. Remis utrzymał się do końca pierwszej połowy.

W drugiej połowie Legionovia dominowała na boisku. Wyprowadzała coraz śmielsze akcje i bramka wisiała w powietrzu. Brakowało niestety skuteczności w wykończeniu. Dopiero 84. minuta przyniosła rozstrzygnięcie. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Kamil Tlaga.

Zarząd KS Legionovia Legionowo składa podziękowania trenerowi Markowi Papszunowi - fot. Bartłomiej Bator
Zarząd KS Legionovia Legionowo składa podziękowania trenerowi Markowi Papszunowi – fot. Bartłomiej Bator

Mecz z Motorem był ostatnim spotkaniem w tym sezonie. Był też ostatnim rozgrywanym pod trenerskim okiem Marka Papszuna. Jeszcze przed meczem Zarząd, Zawodnicy i Kibicie złożyli podziękowania na ręce sztabu szkoleniowego.

Pamiątkowe statuetki dla sztabu szkoleniowego - fot. Bartłomiej Bator
Pamiątkowe statuetki dla sztabu szkoleniowego – fot. Bartłomiej Bator
Opublikowano