EDYTA GÓRNIAK IDZIE ZA 100.000!

Pamiętam czasy, kiedy w TV Polsat prowadziłem program „Disco Polo Live”.

W tych, jeszcze złotych czasach dla disco – polo, koncerty takich gwiazd jak Boys czy Toples można sobie było zamówić za 10 – 12 tysięcy. Pomniejsze MIG-i czy (wtedy) Weekendy można było już mieć za 3 – 8 tysięcy. A teraz to możemy o takich cenach zapomnieć.
Ale nie o Nich miałem pisać. Przyjrzyjmy się, przedsezonowo, ile mogą festyniarsko zarobić mniej lub bardziej festyniarskie gwiazdy jak np. Edyta Górniak. Toż, proszę wziąć NeoPresen – koniecznie Forte – i czytać dalej.
„Fakt” podaje, że ToNieJaByłamEwą kasuje najwyższe stawki – niekiedy kontrakt opiewa na 100.000 zł. lecz nie mniej niż 60.000 zł. (O Jezusie!)
Na drugim miejscu piękna i wspaniała niezmiennie Beata Kozidrak – 55.000 zł. Trzecie miejsce podium należy do Farnej (Koszmarnej). Utyta ostatnio polsko-czeska dwudziestolatka inkasuje 48 tysięcy, zrzucając na czwarte miejsce Marylę Rodowicz, która trzyma się ceny tylko 45 tysięcy.
Czy ciekawi Państwa Czesław Mozil? Jeśli tak to róbcie przelew na 30.000 zł. i już będzie Wasz. Sylwia Grzeszczak i Weekendy – to inwestycja 25 tysięcy złotych.
A nie mówiłem, że Persenik się przyda? 😉
Maciej Dobrowolski

Opublikowano