Tragiczny wypadek pod Elblągiem

policja

Tragedia pod Elblągiem – 16-latek zginął w czasie prac polowych. Chłopak pomagał swojemu ojcu przy belowaniu siana. W pewnym momencie ojciec zostawił syna na polu i pojechał do sąsiedniej miejscowości po paliwo. Gdy wrócił znalazł ciało syna wewnątrz pracującej prasy do siana. Twierdzi, że przed odjazdem wyłączył ciągnik. Okazało się, że w trakcie badania po wypadku 35-letni mężczyzna miał 0,5 promila alkoholu we krwi. Podobno piwo wypił już po powrocie z tankowania. Sprawę bada policja i prokuratura. Ojciec tragicznie zmarłego nastolatka może zostać oskarżony o nieumyślne spowodowanie jego śmierci.

Opublikowano