Przejście miało być i… nie będzie

Na naziemne przejścia dla pieszych przy Rondzie Dmowskiego osoby niepełnosprawne poczekają jeszcze co najmniej kilka lat, choć projekt pierwotnie miał być zrealizowany jeszcze w tym roku. Jeśli zepsują się zlokalizowane przy przejściach podziemnych windy (a to zdarza się dość często), to osoby na wózkach inwalidzkich lub z wózkami dziecięcymi czeka nawet czterokilometrowy spacer. A na pewno nie krótszy niż 430 metrów. Na swojej stronie internetowej Forum Rozwoju Warszawy opublikowało mapę pokazującą najkrótsze trasy naziemne, na których nie ma pochylni, wind ani schodów. Jego działacze pytają, dlaczego osoby na wózkach lub z wózkami mają pokonywać tak gigantyczne odległości?

Opublikowano