Rajd Hungarian Baja pechowy dla naszych załóg

W ten weekend rozegrane zostały zawody terenowe zaliczane do Pucharu Świata. Hungarian Baja, bo o nim tu mowa nie był zbyt wyrozumiały dla załóg startujących w biło-czerwonych barwach.

Najpierw, z rozgrywanego na Węgrzech, rajdu musiał wycofać się Adam Małysz, później Krzysztof Hołowczyc musiał przed metą dać za wygraną. Powodem zakończenia udziału w rajdzie przez Adama był wypadek na trzecim odcinku specjalnym. Toyota Małysza dachowała i nie udało się wrócić na drogę. Krzysztof wycofał się po tym, jak zmuszony był wezwać karetkę do swojego pilota, którego stan zdrowia nagle zaczął się pogarszać.

Najlepszym polskim kierowcą okazał się Marek Dąbrowski, który zajął 8 miejsce. W rajdzie zwyciężył Nasser al-Attiyah

fot. malysz.pl

Opublikowano