TOMASZ KAMMEL – JAZDA ZA MILION

Nie jest tajemnicą, że przez lata był bożyszczem, przede wszystkim władz telewizji naszej – publicznej. A owa wypłacała Muy niewyobrażalne dla nas pieniądze (tymbardziej, że płacone z naszych abonamentów). Jeździł luksusowymi limuzynami, mieszkał w drogich apartamentach w jeszcze droższych apartamentowcach. No ale w końcu Celebrycie wolno. Ale, jak pamiętamy, trochę przesadził z tym, co Mu wolno i kariera Tomasza Kammela gwałtownie załamała się. Stracił pracę w telewizji, przestał na dłuższy czas szkolić ludzi poprzez swoją firmę „kołczingową” (która to była bezpośrednią przyczyną kłopotów Prezentera). I tyle Go widziano…

Latka minęły a Tomasz K. znów stał się Tomaszem Kammelem i powrócił z banicji do Publicznej, prowadząc min. „The Voice of Poland” i „Pytanie Na Śniadanie”. No i jakże mogłoby być inaczej, jeśli i dziennik „Fakt” nie przyjrzałby się Celebrycie – co też właśnie uczynił. I coż zobaczył?:

Wcześniej Kammela widywano między innymi w porsche i ferrari, ale ostatnio przesiadł się do dużo większej i wygodniejszej limuzyny. Mercedes S63 AMG (wartym około 700 tys. Zł – przyp. red.) jest autem o wiele bardziej przestronnym niż poprzednie, sportowe samochody, a osiągami wcale im nie ustępuje. Ma bowiem potężny silnik, dzięki któremu do setki rozpędza się raptem w cztery sekundy! Nie bez znaczenia jest też pewnie fakt, że w tak przestronnym samochodzie na pewno wygodniej podróżuje się nie tylko Kammelowi, ale i jego ukochanej Katarzynie Niezgodzie.”

A tak swoją drogą ponoć Katarzyna Figura fiugury nie zmieniła więc obszerne auto na pewno nie zaszkodzi, tym bardziej, że ponoć i szofera w zestawie do Merolka też Pan Tomasz zakupił.

Szerokiej drogi, że się tak wyrażę!

Maciej Dobrowolski

Opublikowano