Monza szykuje niespodziankę?

Czy najszybszy na świecie tor wyścigów Formuły 1. z ostanie zdominowany przez ekipę Mercedesa?

Na to pytanie poznamy odpowiedź dopiero w niedzielę, choć wszystko faktycznie może na to wskazywać. Piątkowe treningi to bezsporna dominacja ekipy spod znaku „trzyramiennej gwiazdy” . Najlepszy czas podczas piątkowych treningów miał Rosberg, tuż za nim, mimo sporych problemów z bolidem i przejechaniu zaledwie 16 okrążeń uplasował się Hamilton. Trzecia i czwarta pozycja padła łupem bolidów Ferrari.

W sobotę czekają nas kwalifikację a w niedzielę wyścig. Na najszybszym torze kierowcy będą mieli do pokonania 53 okrążenia po 5,793 km każde. Łączny dystans jaki przejadą to 306,720 km.

Kibice podczas niedzielnego Grand Prix będą świadkami naprawdę szybkiego widowiska. Na prostej startowej prędkości mogą przekraczać nawet 350 km/h.

/F1.com/

Opublikowano