Zatrzymana na kradzież telefonu z bazarku

Bożena M, która jest stałą klientką targowiska, usłyszała zarzut o kradzież.

Funkcjonariusze dostali informację o skradzionym telefonie od właściciela jednego ze stoisk handlowych na bazarze w Warszawie. Sprawę przekazano do wydziału mienia, gdzie policjanci już zajęli się sprawą. Szukając złodzieja sprawdzali zapis z monitoringów a potem rozmawiali ze świadkami, którzy byli wtedy na targowisku i mogli widzieć tą osobę. W taki sposób funkcjonariusze trafili na Bożenę M., która w chwili zatrzymania nie przyznawała się do winy i udawała zaskoczoną całą sytuacją, jednak później zmieniła zdanie i jednak przyznała się do winy.

Okazało się, że kobieta robiąc zakupy celowo położyła swój portfel na telefonie, a potem, jakby nigdy nic, wzięła rzeczy.

Policja odzyskała skradziony telefon, który będzie mógł trafić z powrotem w ręce właściciela, natomiast kobieta będzie teraz odpowiadała przed sądem za kradzież.

Opublikowano