Zatrzymano go za fałszywy alarm

W kwietniu tego roku do Policji na Woli trafiła informacja, że ośrodku szkolno-wychowawczym ktoś podłożył bombę. Był to jednak tylko żart, a 18-latkowi, którego schwytano. Takie przestępstwo karane jest nawet karą 8 lat więzienia.

Sytuacja miała miejsce pod koniec kwietnia, kiedy to ktoś zadzwonił z telefonu komórkowego pod numer 112 i zgłosił, że pod jednym z budynków na Wali podłożony został ładunek wybuchowy. Wszystkie osoby znajdujące się w szkole zostały ewakuowane, a na miejsce od razu przyjechały jednostki zajmujące się sprawdzeniem pirotechnicznym, jednak niczego nie znaleziono. Sprawa trafiła do funkcjonariuszy z wydziału do spraw z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu. Kilka dni temu udało się znaleźć sprawcę.

Bartosz C. został zatrzymany i przewieziony do prokuratury rejonowej. 18-latek przyznał się do stawianych mu zarzutów i dostał kare roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata.

Opublikowano