Hamilton wygrywa w dramatycznych okolicznościach.

Niedzielnego Grand Prix Japonii organizatorzy nie zapiszą do udanych. Rywalizacja rozpoczęła się za samochodem bezpieczeństwa i tak też się zakończyła.

Ulewny deszcz i widoczność ograniczona do minimum wymusiły na organizatorach start za samochodem bezpieczeństwa i faktyczna rywalizacja rozpoczęła się dopiero po 10 okrążeniu.

Nikt  nie spodziewał się tak dramatycznego finału. Na 43. okrążeniu wypadł z trasy Adrian Sutil. Słaba przyczepność i złe warunki atmosferyczne były przyczyną następnego bardzo niebezpiecznego zdarzenia. W dźwig usuwający pojazd Sutila uderzył bolid Julesa Bianchiego. Uderzenie po poślizgu na torze nastąpiło dość niespodziewanie i do tego bokiem, a siła była na tyle duża, że kierowca w stanie ciężkim został przetransportowany do szpitala, gdzie przeszedł operację.

Obecnie lekarze nie wypowiadają się na temat stanu zdrowia kierowcy, ale można przypuszczać że jest on krytyczny.

Wyścig został przerwany po tym wydarzeniu a klasyfikację końcową ustalono wg pozycji wywalczonych po 43 okrążeniach. Pierwsze miejsce przypadło Hamiltonowi, drugi był Rosberg a trzeci Vettel.

Za tydzień rywalizacja w Rosji.

/F1.com/

Opublikowano