Przegrywają u siebie

Niedzielne spotkanie KS Legionovia Legionowo – Rozwój Katowice zakończyło się wynikiem 0:1.

Mimo, iż pierwsza połowa nie zapowiadała takiego wyniku to jednak miejscowy klub musiał pożegnać się z punktami w tej kolejce. Faktycznie w pierwszej połowie Legionovia grała z Rozwojem jak równy z równym. Trzeba przyznać, że to zupełnie inny zespół od tego który już w tym sezonie podejmował Rozwój w Pucharze Polski. Niestety zaangażowanie w pierwszej połowie to za mało by wygrać całe spotkanie.

W drugiej połowie do głosu coraz częściej zaczął dochodzić Rozwój. W szeregi zawodników z Parkowej wkradło się chyba rozkojarzenie, a brak koncentracji przekładał się na grę bez ładu i składu. Doprowadziło to do błędu w obronie , po którym sędzia podyktował rzut karny. Choć stojący między słupkami Smyłek doskonale wyczuł intencje egzekutora, to jednak piłka minęła jego dłoń o włos i przy słupku wpadła do bramki.

Legionovia nie zdołała już odrobić start.

Na konferencji pomeczowej trener Pevnik przyjął od szkoleniowca gości wyrazy uznania za zbudowanie naprawdę mocnej drużyny, ale sam nie szczędził podopiecznym słów krytyki: „Moi zawodnicy byli dzisiaj w chmurach po ostatnich zwycięstwach, zapomnieli o taktyce. Grali dziś na 20 – 30 procent. Nie jestem z tego zadowolony. Będę musiał zrobić dokładną analizę i dopiero wyciągnę wnioski.”

fot. Bartłomiej Bator

Opublikowano