Volvo V40 T3

Volvo V40 T3 to faktycznie piękne auto, baaardzo designerskie i urocze jednocześnie. Kształtem przypomina mi spodek latający i trzeba zaznaczyć, że model jest niezwykle innowacyjny. W czasach, kiedy bezpieczeństwo jest priorytetem nie tylko dla rodzin z dziećmi, ale także dla osób ceniących swoje zdrowie, samochód uchodzący za najbezpieczniejszy jest na wagę złota. Uważam, że Volvo to marka nieco zapomniana, ale wracająca na rynek i to w wielkim stylu. I mam tu na myśli nie tylko wygląd, ale także parametry techniczne i to, o czym już wspomniałam, czyli długoletnią pracę nad zachowaniem bezpieczeństwa.
WYGLĄD

DSC_0275W ostatnim czasie panuje trend na personalizację samochodów. Wszystko, co jest jedyne w swoim rodzaju albo takie jak sobie klient wymyśli zyskuje na wartości. Mi osobiście ten kierunek bardzo odpowiada. Sama chciałabym mieć samochód, który ma połączenie kolorystyczne takie jak sobie wymarzę, a już jeśli miałby tylko te funkcje i systemy, które chce to byłabym najszczęśliwsza.
Potencjalny nabywca Volvo V40 może oprócz dachowego spoilera i 18-calowych, aluminiowych felg może sobie zażyczyć deflektory, dyfuzor czy podwójne końcówki wydechu. No i oczywiście kolor, ale to rzecz naturalna.
Wnętrze Volvo V40 jest naprawdę dobrze wykonane. Użyte materiały są bardzo dobrej jakości. Samochód posiada wąski panel, który dość podobnie, a nawet identycznie wygląda w innych modelach tej marki. Uważam, że wygląda dobrze, ma w sobie wiele klasy i uporządkowania. A tego brakuje nie jednemu samochodowi. Zegary są zastąpione ciekłokrystalicznym wyświetlaczem, a to rozwiązanie innowacyjne i nowoczesne. I tu kolejna szansa na personalizację. Można dobrać kolor podświetlenia i trzeba przyznać, że czerwony wygląda nieziemsko, a jest to opcja sportowa.
DSC_0279Fotele są wygodne, utrzymują pasażerów w zakrętach, a tylna kanapa kryje w sobie takie niespodzianki jak na przykład miejsce na napoje. Poza tym spokojnie zmieszczą się na niej trzy osób. Miejsca jest sporo i raczej nikt nie powinien narzekać, chyba że ma metr dziewięćdziesiąt.
Zawiodłam się odrobinkę na bagażniku. 335l. to trochę mało, od kompaktu wymaga się więcej. Co prawda, zmieści się tam niewielki bagaż rodziny, ale na słuszne wakacje to już raczej w mniejszym składzie, ewentualnie można zachować powściągliwość w pakowaniu.

WRAŻENIA Z JAZDY

DSC_0270Czuć bezpieczeństwo. Czuć je przy małych i dużych prędkościach. Świetnie trzyma się w zakrętach, jest stabilny i lekko przemieszcza się po drodze. Przyjemnie operuje się także kierownicą, która została wyposażona we wspomaganie z trójstopniową regulacją. Najniższy stopień jest ze specjalną dedykacją dla kierowców kochających szybką sportową jazdę.
Auto zwraca na siebie uwagę, jest bezpieczne i ma wiele funkcji, które uzupełniają się i dają ogromny komfort jazdy. Dodatkowo świetnie wygląda i zaskakuje, nawet klienta, który wsiada do niego z konkretnymi oczekiwaniami.
Polecam to auto przede wszystkim dlatego, że jest nowoczesne, piękne, funkcjonalne i BEZPIECZNE. Zawsze powinniśmy zwracać uwagę ile jest prawdy w zapewnieniach producenta na temat komfortu i bezpieczeństwa, w tym przypadku informacja ta broni się sama.

TECHNICZNYM OKIEM

DSC_0280Volvo choć jest obecnie własnością chińczyków to jednak byli uprzejmi ograniczyć się do kontrolowania kapitałowego i pozwolili szwedom działać. Szwedzi wreszcie mają kapitał i dostęp do wielkiego rynku a chińczycy mają wreszcie swoją markę premium i choć jakością nie ustępują audi, mercedesowi czy bmw to są tańsi i czasem po prostu robią ładniejsze auta. V40 jest urzekająco śliczne i choć jest kompaktem i może trochę kombi to jest również bardzo sportowe.

Zawieszenie jest trochę za miękkie ale skrzynia i motorek jak marzenie, wersja T3 to tylko 150KM ale jakich, dobrze ułożonych i co najważniejsze bardzo powściągliwych jeśli chodzi o apetyt na paliwo. W trakcie jazdy stolica-trójmiasto nasze V40 spaliło średnio 5.1l/100km i to przy jeździe co najmniej zgodnie z limitem prędkości czyli jak to na siódemce pomiędzy 90 a 120km/h. Biorąc pod uwagę to że jest to 1.6 benzyna turbo więc wynik jest naprawdę dobry bo diesle które testowaliśmy nieraz miały co najmniej o 10% wyższe spalanie. Moje największe zastrzeżenie jest jednak do trakcji tego auta, o ile do prędkości 120 km/h możemy liczyć na pełną kontrolę to przy większych prędkościach kiedy pojawi się ekstremalna sytuacja jest pewna obawa o kontrolę. Gdyby zawieszenie było minimalnie twardsze radość i poczucie kontroli byłoby idealne. Niemniej jednak w klasie premium nie ma rywala bardziej ekonomicznego i to przy takiej cenie zakupu więc wybór jest prosty a przy klasie bezpieczeństwa Volvo ten wybór będzie naprawdę bardzo trafny.

Opublikowano