Ważny jeden punkt

Piątkowe popołudnie nie zapowiadało aż tak wielkich emocji na stadionie przy Parkowej 27a.
Choć przygotowania do spotkania przyniosły organizatorom wiele niespodziewanych zdarzeń to jednak warto było oglądać tak grającą Legionovię.

Początek spotkania to średnia gra obu zespołów, choć Legionovia miała więcej szans na wywalczenie przewagi, to jednak sztuka ta się nie powiodła. Gra nie należała do najlepszych o czym może świadczyć fakt, że w pierwszej odsłonie sędzia pokazał aż 5 żółtych kartek.

W drugiej odsłonie zrobiło nam się bardzo ciekawie. W 56. minucie za faul zawodniku gości, sędzia podyktował jedenastkę. Stal skutecznie wyegzekwowała karnego i wyszła na prowadzenie. Niecałe dziesięć minut później goście cieszyli się z drugiego gola. Na listę strzelców drugi raz wpisał się Sekulski. Gdy już wydawało się, że wynik spotkania jest rozstrzygnięty, doskonałe zmiany przeprowadzone przez trenera, pozwoliły zagrać bardziej ofensywnie. Efektem takiej gry był gol Szymona Lewickiego z 81. minuty.

Gospodarze zdobyli gola kontaktowego i nie zamierzali odpuszczać. Kolejny gol choć samobójczy był efektem silnego pressingu jaki zastosowała Legionovia wobec swoich przeciwników.

Dawno nie cieszyliśmy się z remisu jak dziś. Przegrywając 2:0, zostawiliśmy na boisku serce i doprowadziliśmy do remisu. Drużyna zagrał dziś na 300% – powiedział po spotkaniu trener Robert Pevnik.

fot. Bartłomiej Bator

Opublikowano